Białe spodnie – idealna baza na wiosnę i lato | Strój dnia

blog modowy białe spodnie jeansy

Pogoda w Rzymie przez pierwszy tydzień z naszego miesięcznego pobytu totalnie nas rozpieściła. Po 9 dniach pogody jak marzenie, zostaliśmy zmuszeni do wyjęcia cieplejszych ubrań, idealnych na polską, wiosenną pogodę.

 

Pierwsze białe spodnie “zrobiłam” sobie jeszcze w podstawówce. Od zawsze na bakier byłam z czytaniem instrukcji i etykiet i tamtym razem nie wpadłam na to, że wybielając samodzielnie granatowe jeansy w ACE, powinnam ten produkt rozcieńczyć wodą, więc zanurzyłam spodnie w 3 butelkach wybielacza i – nie wiem, co gorsze – zostawiłam je tak na wiele godzin.

 

Do dziś pamiętam to uczucie, jak założyłam białe jeansy i wybrałam się na spacer po Gdańsku. Niestety, jak się możesz domyślać, ich żywot był bardzo krótki – dosłownie do pierwszego prania, gdy z pralki wyciągnęłam je w wielu elementach. Po prostu rozpadły się na kawałki.

 

Na drugie białe spodnie czekałam niemal 20 lat i zupełnie nie wiem dziś, dlaczego. Przed wyjazdem do Rzymu wpadłam do centrum handlowego i byłam pewna, że kupię je w pierwszym lepszym sklepie, ale ku mojemu zdziwieniu, choć były w każdym z pierwszych pięciu, to każde były tak cienkie, że prześwitywały przez nie nawet własne metki czy cielista bielizna.

 

Udało mi się w końcu znaleźć te niemal idealne – wolałabym, aby miały mniejsze kieszonki, ale są grube, mięsiste i elastyczne. Stanowią cudowną bazę, idealną do wiosennych i letnich stylizacji, która wspaniale uzupełnia moją wiosenną szafę kapsułkową. Szczególnie w zestawieniu z kopertowymi bluzkami, w których obok koszul najwygodniej karmi mi się piersią.

 

Zestawione ze srebrnymi sandałkami i ażurową biżuterią sprawiają, że mam wrażenie, że pełne lato jest tuż za rogiem.

 

 

Poszczególne elementy stroju dnia:

Spodnie: Jeans Skinny in White – ZARA Premium Denim Collection
Bluzka: ENNYWEAR
Buty: Zign – Zalando
Kolczyki: Pawie – Lilou
Bransoletka: Skrzydła srebrne – Lilou
Zegarek: Classic Petite – Daniel Wellington
Torebka: Sloan – Michael Kors

 

Chcesz być ze mną na bieżąco?
Dołącz  do mnie na Facebooku i Instagramie.

  • Cześć,
    Magicznie wyglądasz! Przepiękny jest ten zestaw. 🙂
    Białe spodnie są ekstra, szkoda, że tak szybko się brudzą. Sama kupiłam szare i musze je prać po każdym wyjściu.
    Pozdrawiam,
    Kasia

    • Sama prawda – ja swoje piorę co 1-2 wyjścia, ale przy Dzieciach piorę tak w zasadzie prawie każde spodnie, szczególnie na wakacjach – tu lody, tu buty, tu huśtawka i jedna pralka dziennie co bym nie robiła 🙂

      • Na plac zabaw to chyba jedyne co się sprawdzi to nieprzemakalne spodnie rybackie 😀
        Wystarczy przed wejściem do domu spłukać się wężem ogrodowym i voila 😉
        Nie wiem jak nasze prababcie wychowywaly dzieci bez pralek, to musiało być bardzo ciężkie.
        Pozdrawiam,
        Kasia

  • pięknie w nich wyglądasz, właśnie przypomniałaś mi o moich białych spodniach 🙂

  • Kompletnie zapomniałam juz o tym ze spodnie mogą być w takim kolorze. W swojej szafie mam czarne, granatowe, niebieskie, szare i czerwone i jakoś przestałam się na tym skupiać. Bardziej kupuje bluzki i ubierać te spodnie, które mi pasują. A przecież białe spodnie są takie cudowne !
    Miałam kiedyś z lnu i były nie dość ze ładne to dodatkowo przewiewne i cudowne na upały !