Jak dobrze przygotować się do powrotu do pracy?

Decyzja już zapadła? A może wciąż się wahasz? W Twojej głowie mnożą się okropne scenariusze, a Ty nie możesz spać na samą myśl o powrocie do pracy? Rok temu przechodziłam dokładnie to samo, a dziś podzielę się z Wami moimi sposobami na to, aby powrót do pracy był jak najmniej stresujący przede wszystkim dla Ciebie.

1. Opieka do dziecka

Nie było dziecka, jest dziecko, albo jest ich więcej, więc bez tego punktu się nie obejdzie. No chyba, że pracujesz “na swoim” i wizja pracy z dzieckiem “na kolanach” Ci odpowiada. Ja osobiście choć pracuję na własny rachunek wolę “zrobić swoje” na 100% i później być z dzieckiem także na 100%.

Czy będziesz decydowała się na żłobek, przedszkole, nianię czy babcię pamiętaj o jednej zasadzie – zanim powierzysz komukolwiek swoje dziecko w opiekę, musisz być tej opieki pewna. Czy to będzie żłobek czy niania, babcia czy inna ciocia musisz wiedzieć, że to najlepsza zastępcza forma opieki dla Twojego dziecka. Tylko dzięki temu Twój powrót do pracy będzie miał szansę być dla całej rodziny komfortowy, a Ty będziesz mogła oddać się obowiązkom służbowym nie trzęsąc się o dziecko. Twoja spokojna głowa jest konieczna do tego, abyś wychodząc nie projektowała swoich lęków na maluszka, oraz aby dobrze Ci się pracowało.

Poszukiwania opieki dla dziecka rozpoczęliśmy na kilka miesięcy przed moim planowanym powrotem do pracy. Nie żałuję ani jednej godziny spędzonej na poszukiwaniach idealnej dla nas formy opieki, ani jednych odwiedzin w placówce, ani jednej rozmowy kwalifikacyjnej i ani jednego dnia próbnego. Nie żałuję też żadnej pochopnej decyzji, gdyż żadnej takiej nie podjęłam. Wyczekałam Nianię idealną i dziś mogę pracować spokojnie, oddając się w pełni swoim obowiązkom, aby później oddawać się w pełni rodzinie.

2. Garderoba

Oczywiście mam nadzieję, że urodzenie dziecka nie stało się dla Ciebie pretekstem do tego, aby siebie nie dbać (ale czy tak na pewno jest?) natomiast na 90% Twoja szafa wymaga co najmniej odświeżenia. A może jednak rewolucji. Co to znaczy? Po ciąży  Twoja figura zapewne się zmieniła, a jeśli nie figura to moda po części na pewno, do tego ubrania naturalnie ulegają zużyciu. Mam więc dla Ciebie dwa zadania. Po pierwsze przymierz każdą jedną rzecz, stań przed lustrem i szczerze sobie powiedz, czy chciałabyś, aby w tym stroju zobaczył Cię Twój przyszły Klient? Co z tego, że to ciuch po domu, kto powiedział, że po domu trzeba chodzić w wyciągniętym dresie i poplamionej bluzce? Przecież Twoja rodzina, która widzi Cię na co dzień chyba nie jest gorsza od Klienta? 😉 Po drugie utwórz sobie do pracy przynajmniej 6 zestawów ubrań, tak, abyś nie musiała zamartwiać się w tygodniu tym, czy masz się jutro w co ubrać. Jeśli nie udało Ci się stworzyć aż tylu zastanów się jakie rzeczy powinnaś dokupić i zrób to. Wybieraj rzeczy jak najbardziej uniwersalne, które będą pasowały do kilku zestawów i pozwolą tworzyć kolejne, a swój charakter podkreśl oryginalnymi dodatkami.

3. Uroda

Kiedy ostatni raz byłaś u kosmetyczki? Po ciąży tak wiele się zmienia, że na prawdę warto odwiedzić zaufaną profesjonalistkę w tym temacie. Za Tobą ogromne wahania hormonów, jest duża szansa, że Twoja cera i skóra bardzo się zmieniły, a wraz z nimi powinna zmienić się ich pielęgnacja. Sama z pierwszą wizytą w salonie czekałam po porodzie aż 1,5 roku i jak tylko wyszłam z gabinetu od razu żałowałam, że tak późno! Zauważyłam te trochę zmarszczek więcej, ale zwalałam to na karb stresów i kolejnych lat, a okazało się, że głównym winowajcą jest cienka, przesuszona i odwodniona skóra! A ja się cieszyłam, że wreszcie się nie świecę. Teraz dzięki nowemu programowi pielęgnacyjnemu cera i skóra otrzymują odpowiednią dawkę nawilżenia i powolutku się odbudowują. A co to ma do powrotu do pracy? Jeśli pracujesz w klimatyzowanym pomieszczeniu, jeździsz do pracy samochodem czy marzniesz zimą na przystanku, Twoja cera potrzebuje tego by odpowiednio o nią dbać. Mój mąż powtarza mi zawsze, że moja Twarz jest warta więcej niż milion dolarów! A wiecie czemu? Bo jak ją zniszczę to nawet milion dolarów nie pozwoli jej wrócić. Nic tak jak Twoja twarz nie tworzy Twojego wizerunku, samopoczucia i szczęścia. Dbaj o nią i pozwól, by Twoje dzieci widziały Cię zawsze promienną i uśmiechniętą.

4. Powtórka

Na co dzień zajmujesz się obsługą Klienta? A może obsługujesz urządzenia czy skomplikowane programy graficzne? Przypomnij sobie jak to się wszystko robiło! Wytyczne, standardy, przepisy, funkcje. A jeśli oprogramowanie na którym pracujesz w firmie jest drogie, poszukaj darmowych wersji testowych. Niemożliwe do kupienia? Rzuć okiem na instrukcję obsługi – ją na pewno znajdziesz w internecie i to za darmo, a jestem pewna, że odblokuje Ci solidną porcję wiedzy.

5. Nauka

Jeśli na co dzień zajmujesz się bardziej prawem podatkowym czy projektowaniem wnętrz nie stawiaj tylko na powtórkę swoich umiejętności, ale także prześledź wszelkie nowinki – są dziedziny, w których wiedza niesamowicie szybko się dezaktualizuje, nie pozwól sobie stać w tyle.

6. Język

Jeśli wracasz do dawnej pracy to już wiesz, czy język obcy jest Ci potrzebny, a jeśli tak to warto się przed takim powrotem zwyczajnie “rozgadać”. Jeśli dopiero szukasz pracy uczyń z języka obcego, który już znasz swój atut. Zarówno powrotowi na dawne stanowisko jak i poszukiwaniu pracy towarzyszy stres, ściśnięty żołądek, a nie trudno jest w takich warunkach “zapomnieć języka w gębie”. Dlatego przed powrotem na ścieżkę kariery warto jest trochę poćwiczyć, pouczyć się i zwyczajnie “rozgadać” i “rozpisać”. Z pomocą przyjdzie nam tutaj indywidualna nauka języka angielskiego przez Skype, albo każdego innego języka. Gdy pierwszy raz moja koleżanka, która niedawno wyjechała i mieszka we Włoszech powiedziała mi, że włoskiego uczy się przez Skype złapałam się za głowę! A teraz sama uważam, że to świetny pomysł. Bez wychodzenia z domu, bez straty czasu i pieniędzy na dojazdy czy opiekę dla dziecka w tym czasie, o dogodnej porze możesz poszerzać swoje lingwistyczne umiejętności, nie zastanawiając się co zrobić z dzieckiem. Wystarczy umówić się na lekcje w godzinach gdy zawsze śpi – czy to w ciągu dnia czy już wieczorem.

Choć sama posługuję się językiem angielskim biegle w mowie i piśmie, a na potwierdzenie mam certyfikat CAE, wiem, że nie “papierki” się liczą a umiejętności, którym nic tak dobrze nie robi jak praktyka.

Co sądzicie o takim solidnym przygotowaniu do powrotu do pracy? Koniecznie napiszcie co Wy dodałybyście do mojej listy, aby czuć się dobrze?

Czekam na Wasze komentarze.

2 komentarze
Zostaw komentarz:

  • Monika
    Odpowiedz
    22 czerwca 2016

    Ja wracam do pracy we wrześniu, czekam już tylko na wyprzedaże, aby uzupełni swoją garderobę. Mam nadzieje, że zgubię do tego czasu jeszcze kilka kilogramów i wrócę z tarczą, a nie na tarczy 😉

    • 23 czerwca 2016

      haha że też my kobiety mierzymy często swój sukces i uzależniamy swoje samopoczucie od kilku kilogramów w prawo czy w lewo… ale rozumiem w pełni, mam tak samo 🙂