Karmienie piersią, a randka z mężem lub powrót do pracy

karmienie piersią a powrót do pracy

Powodów, dla których musimy zostawić naszego Maluszka z kimś innym, niż my same, jest całe mnóstwo. Szkoła czy uczelnia, praca czy dodatkowe zlecenie, sprawa w sądzie czy inne sprawy urzędowe, pobyt w szpitalu własny czy ze starszym dzieckiem, a nawet randka z mężem albo wyjście do kina z koleżanką – absolutnie nie muszą oznaczać, że musimy zrezygnować z karmienia piersią, ani też tego, że Dziecko będziemy musiały dokarmiać mlekiem modyfikowanym. Dziś opowiem Ci, jak zorganizowałam karmienie piersią, prowadząc własną firmę…

Kryzys laktacyjny

kryzys laktacyjny

Kryzys laktacyjny może dotknąć nas na każdym etapie karmienia piersią. Czy wiesz, że według danych Głównego Urzędu Statystycznego w Polce 99,4% kobiet po porodzie rozpoczyna karmienie piersią, ale po 6 tygodniach karmi już tylko połowa?

 

Dlatego każdy jeden dzień karmienia piersią to nasze ogromne zwycięstwo. Większość z nas w końcu poddaje się w walce o karmienie przede wszystkim dlatego, że nie ma dostępu do odpowiedniej wiedzy, do wsparcia, do pomocy czy po prostu ciepłego słowa, a wręcz musi walczyć z bliskimi osobami, które młodej, niepewnej siebie w nowej roli mamie powtarzają, że ma „słabe mleko”, że „dziecko jest głodne” i „traktuje Cię jak smoczek” (swoją drogą, warto odpowiedzieć sobie na pytanie, co było pierwsze: pierś czy smoczek? A może po prostu Dziecko traktuje smoczek jak Ciebie?).

 

O kryzysie laktacyjnym jako rozpoczęciu drogi mlecznej słyszałam od zawsze i byłam na niego przygotowana. Natomiast brak pokarmu po kilku tygodniach karmienia zupełnie mnie zaskoczył. 

Karmienie piersią po raz pierwszy i po raz drugi

karmienie piersią ból nakładki blog parentingowy

Do pierwszego porodu i narodzin Dziecka przygotowywałam się chyba na każdy możliwy sposób. Wierzę bowiem, że dobra organizacja, wiedza i intuicja to mieszanka idealna, która przybliża nas do sukcesu, minimalizuje lęk przed nieznanym i istotnie zwiększa nasze szanse na powodzenie. Dlatego tak bardzo byłam zaskoczona, jak trudne i wcale nie naturalne (przynajmniej dla mnie) okazało się karmienie piersią.