Podróże

Podróże małe i duże! Uwielbiam podróżować! To odkrywanie nowych miejsc, poznawanie tubylców, smakowanie regionalnych potraw… Podróżowanie sprawia, że przez jakiś czas możemy się poczuć jak w zupełnie innej rzeczywistości. Odrywamy się od naszych codziennych zmartwień, od ludzi i miejsc, które nas otaczają na co dzień. Wydaje mi się, że podróże to rzecz, na którą może sobie pozwolić wiele osób, niezależnie od budżetu. Przecież już autostop pozwala nam przemierzyć Polskę wzdłuż i wszerz, a tyle jest jeszcze nieodkrytych miejsc! Podróże pozwalają nierzadko zajrzeć w głąb siebie, znaleźć w sobie rzeczy, o jakich nie miało się pojęcia, a nawet często dowiedzieć się czegoś nowego o sobie i swojej rodzinie. W moim przypadku miało to miejsce podczas miesięcznego pobytu w Rzymie. Gdy wydaje się, że już wiesz wszystko – coś zawsze Cię zaskoczy!

Oaza spokoju i balsam dla duszy, oka i podniebienia – 40 minut od Warszawy

Do tej pory na wakacje z dziećmi wybierałam miejsca bardzo im przyjazne, ale takie, w których miałam gwarancję, że nie będą najgłośniejsze ;-), czyli wielkie hotele z niekończącymi się korytarzami do biegania, stworzone w pierwszej kolejności z myślą o rodzicach z dziećmi. Tym razem miałam niezwykłą ochotę, aby spędzić czas nieco inaczej – ciszej, spokojniej, piękniej, ale dalej bardzo wygodnie i to z dwójką żywiołowych Maluchów w wieku 2 i 4,5 lat. Na wsi, ale jednocześnie blisko miasta.

Wynajęłam mieszkanie! 2000 km od domu

blog parentingowy motywacja marzenia podróże

Czym jest dla mnie motywacja? Motywacja to energia. Jaka? Zawsze mówię, że motywację wyobrażam sobie jako falę na oceanie. Czuję, że nadpływa, ale niewiele o niej jeszcze wiem. Nie wiem ani jaka będzie wysoka, ani jaka długa. Nie wiem też, kiedy nadejdzie kolejna. Tylko ode mnie zależy, czy ją wykorzystam, czy będę żałować, że nawet nie spróbowałam, gdy już odpłynie. Dlatego zawsze mam pod ręką swoją deskę surfingową i jestem gotowa do działania.

Wakacje z dziećmi – Primavera Jastrzębia Góra #dzieciolubne

Pierwszą rzeczą, którą zrobiłam, gdy przyszedł do mnie nowy kalendarz na 2018 rok, było zaplanowanie rodzinnych wyjazdów z rodziną w ciągu całego roku. Jak wiecie z naszego Instagramu, wróciłam już do pracy, a zachowanie work-life balance to mój absolutny cel na 2018 rok. Zapraszam Was więc na relację z naszych pierwszych wakacji, przy okazji których będziemy sprawdzać, czy miejsca, które odwiedzamy są #dzieciolubne i nadają się na wypoczynek z małymi i absorbującymi maluchami. Na pierwszy wyjazd wybraliśmy się już w styczniu do Hotel Primavera w Jastrzębiej Górze. Czy okazał się dobrym miejscem na pobyt z maluchami, a nam udało się choć trochę wypocząć, czy jednak wróciliśmy jeszcze bardziej zmęczeni, niż pojechaliśmy?