Morski pokój dziecięcy Mikołaja – odsłona #1

Śmiejemy się, że pokój Mikusia został naznaczony morskim klimatem po zeszłorocznym zalaniu, w którym ucierpiał i został w praktyce urządzony od podstaw. Wiesz, że mieszkamy nad morzem? Widzimy je nawet z okien naszego domu – co prawda na drugim piętrze, ale to i tak cieszy. Dlatego właśnie tak bliski naszym sercom morski klimat postanowiliśmy zaprosić do Mikołajkowego pokoju dziecięcego.

 

Pomógł nam w tym także fakt, że ulubioną i jedyną pluszową zabawką, którą Mikuś zaakceptował do spania na dłużej był właśnie wieloryb, więc można powiedzieć, że stworzyliśmy mu dom.

Metamorfoza przedpokoju w jedno popołudnie

metamorfoza przedpokoju

Choć w lipcu miną już 3 lata, odkąd mieszkamy w nowym miejscu, jak zawsze podpisujemy się pod przysłowiem, że jak nie zrobisz czegoś w domu od razu, to niemal pewne, że nie zrobisz tego wcale. I tak musiały upłynąć aż 3 lata, abyśmy w jedno popołudnie urządzili i ocieplili nasz przedpokój tak, że mamy ochotę przestawić do niego stół z jadalni i gdyby tylko się tam zmieścił, zapewne dzisiejszy post pisałabym właśnie tam.

Urodziny z motywem… Myszka Miki

urodziny myszka miki

Wybór urodzinowego motywu przewodniego dla rocznego Maluszka był dla nas pewnym wyzwaniem, gdyż nasz Synek nie miał jeszcze sprecyzowanych zainteresowań, natomiast z drugimi urodzinami wybór był bardzo prosty – pomiędzy Świnką Peppą i Myszką Miki. Z uwagi na zbieżność imion, to Myszka Miki skradła tym razem nasze serca.