Jak się przygotować do ciążowej sesji zdjęciowej?

sesja ciążowa brzuszkowa pomysły

Sesja ciążowa od zawsze była moim ogromnym marzeniem. Tak rzadko mamy z mężem okazję stanąć razem przed obiektywem, a okres oczekiwania na Dziecko, na Cud Narodzin jest tak wyjątkowy, że po prostu musiałam mieć z tego okresu cudowną pamiątkę. Dziś, gdy są za nami trzy ciążowe sesje zdjęciowe, przygotowałam dla Was mały poradnik, jak się do takiej sesji przygotować.

Drugi miesiąc ciąży | Ciąża miesiąc po miesiącu

2 miesiąc ciąży

Drugi miesiąc ciąży to miesiąc ogromnej zmiany, planów i marzeń, a także lęków i strachu. Pierwszej wizyty u lekarza, pierwszych badań, pierwszego bicia serca, pierwszych radości i pierwszych dolegliwości. Jak było u nas? Co zobaczyliśmy na USG? Jakie badania zrobiliśmy? Dlaczego w środku nocy trafiliśmy do szpitala?

Pomocy! Jestem Mamą!

nieperfekcyjna mama blog parentingowy

Niedawno zostałaś Mamą. Patrzysz na to zdjęcie i wiesz, że tak uporządkowanej szafki nocnej nie widziałaś od miesięcy. Nie wspominając o żywych kwiatach, bo przecież szkoda byłoby Ci czasu na takie głupoty, skoro można nadrobić zaległości w spaniu albo na Instagramie.  Z resztą nie pamiętasz kiedy ostatnio byłaś na zakupach. I nie chodzi mi o zakupy spożywcze i sprint po Biedronce. Ani o te, gdy wyszłaś po coś dla siebie i wróciłaś z siatką (często zbędnych) rzeczy dla dziecka.

Jak prać ubranka dziecięce? | Wyprawka

jak w czym prać ubranka dziecięce proszek do prania dla dzieci

Jeśli trochę mnie znacie wiecie, że szczególną troską otaczam skórę mojego dziecka, o czym mogliście się przekonać czytając o absolutnie minimalnej liczbie kosmetyków w naszej łazience i na przewijaku naszego Dziecka. Jednak na pielęgnacji ochrona skóry Maluszków się nie kończy. Nie możemy zapominać o tym, że przez niemal całą dobę skóra naszych dzieci ma kontakt z ubrankami, pościelami, pieluszkami, więc to w czym je pierzemy jest również bardzo ważne. Dlaczego?

Gdzie zaczyna się obojętność?

blog parentingowy wychowanie dziecka

Sama niejednokrotnie pisałam o tym, jak matki terroryzują się wzajemnie, jak wsadzają nosa w nie swoje sprawy, wzajemnie się krytykują i sobie dokopują. Ale z drugiej strony wciąż zastanawiam się, gdzie jest granica pomiędzy matką terrorystką, a obojętnością?