Jak zdiagnozowaliśmy alergię u niemowlaka? cz. 3 z 3, czyli nasza historia walki z alergią po raz drugi

jak wygrać z alergią

Jeśli tak jak my borykasz się z podejrzeniem alergii na białko mleka krowiego, może zainspiruje Cię nasza druga historia… tym razem z happy endem. Do czego? Do wiarygodnej diagnostyki, do szukania do skutku mądrych lekarzy z powołania, z otwartymi umysłami, z sercem i doświadczeniem, do walki o to, co najlepsze.

Kryzys laktacyjny

kryzys laktacyjny

Kryzys laktacyjny może dotknąć nas na każdym etapie karmienia piersią. Czy wiesz, że według danych Głównego Urzędu Statystycznego w Polce 99,4% kobiet po porodzie rozpoczyna karmienie piersią, ale po 6 tygodniach karmi już tylko połowa?

 

Dlatego każdy jeden dzień karmienia piersią to nasze ogromne zwycięstwo. Większość z nas w końcu poddaje się w walce o karmienie przede wszystkim dlatego, że nie ma dostępu do odpowiedniej wiedzy, do wsparcia, do pomocy czy po prostu ciepłego słowa, a wręcz musi walczyć z bliskimi osobami, które młodej, niepewnej siebie w nowej roli mamie powtarzają, że ma “słabe mleko”, że “dziecko jest głodne” i “traktuje Cię jak smoczek” (swoją drogą, warto odpowiedzieć sobie na pytanie, co było pierwsze: pierś czy smoczek? A może po prostu Dziecko traktuje smoczek jak Ciebie?).

 

O kryzysie laktacyjnym jako rozpoczęciu drogi mlecznej słyszałam od zawsze i byłam na niego przygotowana. Natomiast brak pokarmu po kilku tygodniach karmienia zupełnie mnie zaskoczył. 

Jak dbać o bliznę po cesarskim cięciu?

Odsetek cesarskich cięć w Polce to na ten moment (rok 2017) 43%. Bez względu na to, jakie są tego powody, nie możemy zapominać o tym, że cesarskie cięcie to poważna operacja, a blizna po cesarskim cięciu to pamiątka, która pozostanie z nami na całe życie. Dziś podpowiem Ci, jak zadbać o siebie i o bliznę po cesarce, aby zapewnić sobie jak najlepszy powrót do zdrowia, sprawności oraz jak najładniejszy efekt kosmetyczny.

Karmienie piersią po raz pierwszy i po raz drugi

karmienie piersią ból nakładki blog parentingowy

Do pierwszego porodu i narodzin Dziecka przygotowywałam się chyba na każdy możliwy sposób. Wierzę bowiem, że dobra organizacja, wiedza i intuicja to mieszanka idealna, która przybliża nas do sukcesu, minimalizuje lęk przed nieznanym i istotnie zwiększa nasze szanse na powodzenie. Dlatego tak bardzo byłam zaskoczona, jak trudne i wcale nie naturalne (przynajmniej dla mnie) okazało się karmienie piersią.