Jak urządziłam salon na przekór smutkom

Głupio byłoby nie znosić jednej czwartej swojego życia, dlatego musiałam coś z tym zrobić.

Na myśl o jesieni wcale nie mam przed oczami pięknych złotych liści, co nie znaczy, że ich nie dostrzegam. Po prostu o wiele bardziej dokuczają mi dni tak krótkie, że słońce oglądam głównie przez okno biura, a mój nastrój zwyczajnie opada jak wspomniane liście.

 

Jesień trwa 1/4 roku,głupio byłoby nie lubić 25% swojego życia, więc postanowiłam zawalczyć o siebie, o nastrój fantastyczny klimat.

 

Uwielbiam zachody słońca i ciepłe światło. Kocham ciepło i klimat ogniska. Ciepłe letnie wieczory i pogaduchy do północy. Dlatego postanowiłam stworzyć sobie pozytywny klimat tej jesieni.

 

Jeśli jesteście ze mną na co dzień wiecie, że wdrażam minimalistyczny plan na siebie, dlatego głupotą byłoby polecieć teraz do sklepu i kupić masę jesiennych ozdób, którymi ozdobiłabym dom, dlatego zdecydowałam się na naturalne dekoracje, które w niedzielę mogę wrzucić do gara i ugotować z nich pyszną, rozgrzewającą zupę krem. I taką też przestrzeń sobie stworzyłam.

 

Ciepłe światło, miękkie tkaniny, żywe kwiaty, spokojna muzyka i dobra książka sprawiają, że nie mogę doczekać się wieczoru i tej chwili dla siebie, choćby 10 minut. Po których uwielbiam odpływać do krainy pozytywnych afirmacji, które szykują mnie na kolejny dobry dzień. Zobacz jak niewielkim kosztem można udekorować mieszkanie, oswoić jesień i czerpać przyjemność z deszczowej pogody za oknem.

dsc_3303

dsc_3306

dsc_3315

dsc_3321

dsc_3326

dsc_3331

dsc_3338

dsc_3345 dsc_3350

dsc_3297

dsc_3363

dsc_3378

 

Kochana, mam nadzieję, że czujesz się dobrze tej jesieni, a jeśli nie, biegnij po pozytywną książkę, zapal świeczkę i podziękuj Bogu albo inne Sile Wyższej, w którą wierzysz za wszystko co masz. Wymień 20 rzeczy, za które jesteś wdzięczna, a życie stanie się od razu piękniejsze.  Obiecuję.

 

39 komentarzy
Zostaw komentarz:

  • Renata Olszewska
    Odpowiedz
    7 listopada 2016

    Gdzie kupowałaś kafelki do kuchni, bo poszukuję właśnie takich?

  • 7 listopada 2016

    Niesamowicie kojące wnętrze! <3

    • 7 listopada 2016

      Dziękuję Agnieszko, cieszę się, że też tak je odbierasz 🙂

  • 7 listopada 2016

    Agnieszko przepiękne wnętrze! Jestem zauroczona kuchnią, a w szczególności kaflami!!! Love it! 🙂

    • 7 listopada 2016

      Cudownie, że Ci się podoba, jak będziesz w Trójmieście koniecznie wpadnij na kawę 🙂

    • 8 listopada 2016

      potwierdzam ! kuchnia przepiękna 🙂

  • Natalia Piontkowska
    Odpowiedz
    7 listopada 2016

    Piekny kocyk skąd?:-)

  • Barbara Hijewska
    Odpowiedz
    7 listopada 2016

    Ja się zakochałam w narożniku, skąd taki piękny?

    • 7 listopada 2016

      Dziękuję Basiu, narożnik to model Ruwen kupiony 5 lat temu w Black Red White. Bardzo dobry stosunek jakości do ceny – wytrzymuje kocie ataki i dziecięce wybryki, idealnie spiera się z niego kawa i wino 😉

  • 8 listopada 2016

    oj tak! trzeba doceniać to co się ma 🙂
    ciepło w domu, pełną lodówkę, łóżko do spania i najważniejsze – zdrowe dziecko <3
    reszta to tylko dodatki 🙂

    • 9 listopada 2016

      oj tak Kasiu, sama prawda :* a jak łatwo dziś o niej zapomnieć w pogoni… no właśnie, za często nie wiadomo czym.

  • Dorcia
    Odpowiedz
    10 listopada 2016

    a ja mam pytanie skąd taka podłoga… boooooska

    • 10 listopada 2016

      Dziękuję Dorciu. To Parador model Dąb Mix Jasno Szary klepka 1050, struktura matowa. Mamy je w całym domu i są cudowne 🙂

  • Asia Małek
    Odpowiedz
    21 listopada 2016

    Bardzo tu miło! Pozdrawiam i samych przyjemności życzę 🙂

  • 25 listopada 2016

    bardzo podoba nami się “zabezpieczenie” ściany za kuchenką 🙂

  • 29 marca 2017

    Piękne kafelki w kuchni. Nie przepadam za takimi okapami, ale w tym przypadku bardzo fajnie dopełnia on projekt.

    • 29 marca 2017

      Dziękuję! Ja też nie, ale uznałam, że ten okap jest na ścianie już w salonie, gdzie wszystkie meble mam na wysoki połysk i tak postanowiłam go nieco “ukryć” aby nie grał pierwszej roli…

  • Ada
    Odpowiedz
    19 kwietnia 2017

    Skąd są te piękne ramki i obrazki? Pozdrawiam

  • Ewedus
    Odpowiedz
    21 kwietnia 2017

    Proszę o informację, jakiej firmy jest narożnik i czy jest rozkładany ?

    • 5 czerwca 2017

      to jest narożnik RUVEN z BlackRedWhite i tak, jest rozkładany i bardzo wygodny 🙂

  • 5 czerwca 2017

    Moim zdaniem najlpiękniejsze są kafelki do kuchni w kształcie plastra miodu!!

  • Ewa Stańczyk-Michalska
    Odpowiedz
    14 lipca 2017

    kolor ścian w salonie jest biały? Przepiękne firanki i zasłony! Gdzie Pani zakupiła?

  • Emilia Szczypior-Durnoga
    Odpowiedz
    14 września 2017

    Aga❤️❤️❤️

  • Katarzyna
    Odpowiedz
    17 listopada 2017

    Pięknie tu u Ciebie:) chętnie wpadłabym na herbatkę! Niby smutne, uniwersalne barwy, ale dodatki robią tu największą robotę, dla mnie rewelacja:) Urzekł mnie bujak i białe dynie na parapecie-zdradzisz czym malowane i czy widać na nich zbierający się kurz? Mam w sypialni białą toaletkę i czasem nie nadążam ze ściereczką:( Pozdrawiam ciepło!

  • patka
    Odpowiedz
    27 listopada 2017

    mieszkacie w domu czy w mieszkaniu ?
    pozdawiam serdecznie, n

  • 4 listopada 2018

    Agnieszko, Twoje wnętrze jest idealne (zachwyciła mnie szczególnie ściana z “plastrami”!). Widziałam, że odpowiadałaś skąd są meble – ja mam bardzo podobne, choć to meble włoskie wrocławskie. Są mega odporne i stosują wyjątkowo niewiele jak przeliczy się cenę na te wszystkie lata ile wytrzymają (mam swoje już 3 lata). Pozdrawiam serdecznie imienniczkę 🙂

  • 5 grudnia 2018

    Piękny salon. Ja postawiłam na ciemniejsze kolory, ale te również mi się podobają. Nie wybrałabym firanek, strasznie ich nie lubię. Za to podobają mi się żaluzje 🙂