Bardzo Szczęśliwa 7

pozytywny wynik testu ciążowego

Bardzo się cieszę, że moja nowa seria przypadła Wam do gustu, gdyż kolekcjonowanie przyjemności sprawia mi ogromną frajdę.
Mój ostatni post Gdzie jestem, jak mnie nie ma? przypomniał mi, jak strasznie lubię tu być. A więc jestem, razem z moim kolejnym zestawieniem.

1. Dwie kreski

test ciążowy wynik pozytywny

Noc dodać nic ująć. Jak wszystko dobrze się ułoży, w marcu zostaniemy rodzicami.

2. Czterodniowy urlop

Prezent niespodzianka od mojego męża – wiedziałam kiedy (choć to pewnie tylko ze względu na moje zawodowe obowiązki mój mąż nie mógł pozwolić sobie na większe szaleństwo), ale nie miałam pojęcia gdzie. Spędziliśmy 4 urocze dni w Kołobrzegu.3. BMW Z4
A na urlopie czekała na nas niespodzianka – dzięki Hotelowi Aquarius w Kołobrzegu oraz marce BMW otrzymaliśmy na cały dzień sportowe cabrio BMW Z4, dzięki któremu mogliśmy spełnić młodzieńce marzenie o „tour de nadmorskie miejscowości” z wiatrem we włosach i 4,7 sekundami do setki. Recenzja i więcej zdjęć niebawem.

4. Kocykowo…

W związku z dwiema kreskami rozpoczął się w moim życiu kolejny rozdział, a ja czuję, że chciałabym o nim pisać. Absolutnie nie jestem ekspertem, to moje pierwsze dwie kreski 😉 i mam potrzebę skupienia wokół siebie osób, które zarówno tak jak ja stawiają pierwsze kroki w rodzicielstwie, jak i tych doświadczonych oraz wszystkich zainteresowanych tematem.
Nie chcąc robić tutaj off topu rozpisując się o kremach na rozstępy czy wózkach, stworzyłam Kocykowo, do którego zapraszam wszystkich zainteresowanych tematem.5. Etui na biżuterię
Jak wiecie dużo podróżuję i uwielbiam dodatki, dlatego zawsze zabieram ze sobą gdziekolwiek jadę. Do tej pory upychałam je w kosmetyczki, opakowania po biżuterii czy nawet w opakowania po prześcieradłach – takie przeźroczyste na zamek 😉 Jakiś czas temu kupując biżuterię w jednym z moich ulubionych sklepów internetowych Lilabox, skusiłam się na filcowe etui podróżne na biżuterię za 69,90 zł, które ostatnio po raz pierwszy pojechało ze mną w podróż – jest nie tylko śliczne, ale idealnie sprawdziło się w swojej roli. A ja czułam się jak perfekcyjnie spakowana bizneswoman 😉

6. Kobiety, które martwią się za bardzo

Czy Wy też miewacie w swoim życiu okresy, gdy dosłownie zamartwiacie się – pierdołami?
Roztrząsacie rzeczy z przeszłości lub martwicie się sprawami, na które zupełnie nie macie wpływu?
Postanowiłam zabrać się do ciężkiej pracy nad sobą.
Po zapoznaniu się z propozycjami literatury, wybrałam książkę Holly Hazlett-Stevens: Kobiety, które martwią się za bardzo – i to był bardzo dobry wybór!
Choć przeczytałam dopiero połowę, wprowadzam w życie metody walki z bezsensownym zamartwianiem się i wiecie co – już pierwszego dnia były efekty.
Jeśłi macie ochotę na taką lektorę, książka w postaci ebooka jest do kupienia na woblink.pl za jedyne 14,90 zł. (24,90 zł to cena regularna, ale za zapisanie się do Newslettera otrzymałam 5 kuponów o wartości 10 zł, które mogę wykorzystać na zakup dowolnych książek).

7. Zdrowe jedzenie

 
 
Nie lubię gotować – w ogóle do kuchni mogłabym wchodzić tylko po to, aby zmienić ściereczki na czyste,  położyć na stole bieżnik dopasowany kolorystycznie do pozostałych dodatków czy zaparzyć pysznej kawy i posiedzieć przy niej z przyjaciółką. Jednak od jakiegoś czasu muszę dbać o to co jem – i wcale nie mam na myśli jedzenia za dwoje, tylko jedzenia dla dwojga.
Tutaj z pomocą przychodzi mi mój maż, który codziennie serwuje mi do łóżka pożywne śniadanka, a ja omijając fast foody i inne paskudy, staram się na mieście wybierać tylko zdrowe posiłki i chyba całkiem dobrze mi to wychodzi. A wiecie co? Sprawia mi to ogromną frajdę! Naturalne soki, pyszne koktajle, świeże sałatki i moje ulubione pełnoziarniste naleśniki z twarogiem i jogurtem nie tylko stanowią zdrowe posiłki, ale także pyszne. A jak tylko skończy się sezon, obiecuję spróbować zacząć sama zdrowo gotować! Co powiecie na kulinarny cykl artykułów pisanych przez totalnego laika?
Subscribe
Powiadom o
guest
45 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments