Moda w rozmiarze 40

moda w rozmiarze 40 L

Nosząc rozmiar L lub 40 chcę wyglądać i czuć się dobrze. Dodam, że rozmiar 40 przy wzroście rozmiar 162 to nie to samo co przy 176. Ja mam 162.
Do tej pory głównie na daremno przeszukuję Internet w poszukiwaniu blogów czy inspiracji stylistycznych poruszających wątek ciuchów dopasowanych do tego rozmiaru, a więc pomyślałam, że może jest nas więcej? I może dzięki temu blogowi się znajdziemy? Będziemy mogły wymieniać tym co i gdzie warto kupić i w czym możemy dobrze wyglądać?

Bo niestety blogi pisane przez dziewczyny w rozmiarze 32-36 są dla mnie w 90% bezużyteczne, gdyż prezentowane na nich ciuchy nie wyglądają dobrze w rozmiarze 40 czy 42, a niektóre promowane przez nie sklepy nawet takich dużych rozmiarów nie szyją.

Na mojej liście blogów możecie znaleźć:
A może któraś z Was ma podobny problem?

A może 40 to Twój rozmiar i prowadzisz bloga o modzie czy zbierasz inspiracje na Pinterest?
Koniecznie zostaw komentarz i link do niego, na pewno odwiedzę.

PS Jeśli podoba Ci się u mnie – bądź na bieżąco i koniecznie zaobserwuj mnie na Facebook’u oraz Instagramie

  • tez nosze 40-42 więc chętnie bym odwiedzala blog dziewczyny która pokazuje ubrania i stylizacje w tym rozmiarze 🙂

  • Niestety, w blogosferze więszkość znanych blogerek ma malutkie rozmiary, w które większość typowych dziewczyn za nic by sie nie wbila, odziez którą prezentują wygląda idealnie wyłącznie na nich.. Mi podoba się blog o modzie XL: http://delafashiva.blogspot.com/2013/05/you-look-lovely-today.html

    Dziewczyna o bardzo ładnych krągłosciach, kóra potrafi dobrac ubranka do swojej figury, bardzo lubię przeglądać jej bloga.

  • noszę rozmiar 40 🙂 i widzę,że blogów z tym rozmiarem to malutko! a szkoda,bo z chęcią bym zaczerpnęła jakiegoś pomysłu 🙂

    • Niestety, zaczynam być coraz bardziej pewna, że cieszyłyby się dużą popularnością 🙂

  • Ja też mam L/M.

  • M/L rządzi :o)) ja jestem jak najbardziej za, bo torebkę czy buty znaleźć nie sztuka, a dobrze leżące jeansy czy topik to już wyższa półka zwłaszcza w rozmiarach 40 +

    Pozdrawiam
    Ania

    • Cieszę się, że napisałaś 🙂 zastanawiałam się dziś dlaczego dziewczyny w rozmiarze większym niż 38 nie zakładają blogów o modzie?
      Nie mają potrzeby blogowania? Nie interesują się modą?
      Na pewno nie, a może zwyczajnie boją się nieprzychylnych komentarzy?

    • M/L to na prawdę rozmiary w normie, zdrowe, piękne ciała, często z seksownymi krągłościami… jeżeli takie dziewczyny otrzymywałyby nieprzychylne komentarze to świat staje na głowie całkowicie

  • ja ci poszukam, niedawno trafiłam na kilka takich.

  • Jestem autorką bloga, na którym prezentuję w głównej mierze stylizację w rozmiarze XL. Długo zwlekałam z założeniem bloga… Ciągle powtarzałam sobie, że wezmę się za to jak schudnę i tak w kółko. Wreszcie uznałam, że już dość i założyłam delafashiva.blogspot.com
    Początki były trudne. Zły odbiór i opinie potrafiły popsuć mi cały dzień. Jednak z czasem anonimowe komentarze przestały wywierać na mnie takie wrażenie. Powtórzę to co pisałam w ostatnim poście. Rano do swojego odbicia w lustrze powiedzcie sobie "wyglądasz dziś pięknie". Każda z nas jest piękna, wyjątkowa i inna.
    Mam wiele kompleksów, ale z pewnością pochodzą one z mojej głowy, nie pozwólmy sobie wmówić, że przez rozmiar XL nie powinnyśmy interesować się modą.
    Odbieram wiele wiadomości, na które zawsze odpisuję, za które dziękuje i wysyłam mnóstwo kissków… Na początku to była próba, ale z czasem zauważyłam że pokazuje wielu osobą, że nie wolno się ograniczać tylko do czerni i bezkształtnych, workowatych ubrań. Bawmy się ubraniami… Moda jest dla nas, bez względu czy nosimy rozmiar 24, 38 czy 42.
    Cieszmy się z życia, bo drugi raz go nie przeżyjemy i nie bójmy się wyjść z domu w obawie przed opinia innych.
    Buziaki dla wszystkich :*

  • Ja też tak 40 w porywach 38:)) Niestety same suchotniki wszędzie..

  • Hej!

    40 to normalny , dobry kobiecy rozmiar. Nie szukajcie w sieciówkach , szkoda czasu.
    Znajdźcie sklepy polskich marek : BIALCON, DANHEN, ECHO ,MAXIMA. Sama prowadzę butik od kilkunastu lat i wiem że to co Polskie jest szyte na Polki. Na lekko wystające brzuszki, większe piersi czy bardziej obfite biodra.
    Są to bardzo dobrze jakościowo rzeczy, nie chińszczyzna, szyte w Polsce . Ogromne kolekcje, duży wybór od sportowych do eleganckich. Sa to trochę droższe rzeczy niż w H&M ale warte swojej ceny.
    Wejdźcie na strony tych firm, sa kolekcję, obejrzyjcie , poszukajcie ich w swoich miastach.
    Ja mam klientki nawet do 44 – tego rozmiaru. I w rzeczach tych firm wyglądają młodo i modnie.

    Patti

    • Świetna porada – z chęcią zapoznam się z kolekcjami polecanych przez Ciebie marek 🙂

    • Wspaniale – dziękuję i idę buszować po tych modnych blogach 🙂

    • o widzę, że mój blog też został wymieniony 🙂 pozdrawiam

  • … i ja jestem 40-42 wymiary 104-84-104 🙂
    Kupuję głownie przez internet a gotowe ciuchy często noszę do przerobienia krawcowej :(.

    • U mnie podobnie – szczególnie cierpię z tego powodu, że większość dostępnych na rynku sukienek nie ma dekoltów, ale także znalazłam na to sposób – kupuję sukienki w sklepach typu Orsay czy Reserved i zanoszę do krawcowej na wycięcie, dzięki czemu udaje mi się wysmuklić i wyciągnąć sylwetkę w górę

  • mój rozmiar dla spodni i spódnic to 36-38, ale dla bluzek nawet 42, przez co mam wielkie problemy z robieniem ubraniowych zakupów… wyobrażacie sobie znaleźć dopasowana sukienkę z taką figurą? masakra ;D powinno powstawać więcej blogów modowych prowadzonych przez blogerki o tych nieco większych rozmiarach. Wiecie o czym musimy pamiętać? Marilyn Monroe nie miała rozmiaru 34 tylko sporo większy, a i tak jest uważana za symbol seksu. Nie dajmy się zwariować panującej modzie na kobiety-szkielety!

    • Rzeczywiście, w Twoim wypadku dopasowanie u krawcowej jest pewnie zwykle koniecznością. Kobiece figury górą! Mam nadzieję, że moda na kobiety-szkielety wreszcie przeminie!

  • To raczej sporo więcej niż 40, ale też kolorowo 😉

    http://elfka.pl/

  • Anonimowy

    Potrzebuję Waszej rady, jak się ubrać na obronę pracy licencjackiej. Sukienka? Marynarka plus spódnica lub spodnie? Gdzie szukać eleganckich i modnych rzeczy w rozmiarze 40-50, wzrost 178?

    • Przede wszystkim powinnaś zastanowić się jaki masz kształt sylwetki – jabłko, gruszka, a może klepsydra? A następnie zdecydować w czym Twoje kształty wyglądają najlepiej. Rozmiar 40-50 to ogromna rozbieżność, dlatego ciężko mi cokolwiek Ci polecić. Osobiście w rozmiarze 40 udaje mi się kupić dobrze skrojone rzeczy w sieci Reserved, Stradivarius, natomiast nigdy nic nie mogę znaleźć w tak lubianej przez Blogerki Zarze.

  • Ja noszę rozmiar 52-54, przy wzroście 180 cm. Blogi modowe z paniami o moich kształtach, lub większych, widuję głównie zagraniczne. Czuję się obecnie znośnie ze sobą, nie chowam się po kątach, ale czuję trochę zniechęcenia do szukania ładnych rzeczy /mimo sporego wieku, preferuję styl młodzieżowy/ w sklepach stacjonarnych w Warszawie zazwyczaj są źle skrojone ubrania /nie każda kobieta o mojej wadze ma piersi jak dwa arbuzy, albo gigantyczny tylny zderzak/, wyjątkiem jest KappAhl, ceny niestety zbijają z nóg. Kupuję głównie przez Internet, marki angielskie. Najlepiej się bawiłam jak nosiłam 48 i wtedy nie miałam problemów z zakupami, nawet w centrach handlowych.

    • Ze sklepu KappAhl mam jedne spodnie – mąż wybrał mi rurki 😉 strasznie się sprzeciwiałam, ale wiecie co? To dzisiaj moje ulubione jeansy 😉
      A gdzie zamawiasz ubrania angielskich marek?

    • Najczęściej poluję na allegro /raz na miesiąc-dwa, trafiają się fajne rzeczy, głównie New Look/.

  • Anonimowy

    Hey there! This is my first comment here so I just wanted to
    give a quick shout out and say I genuinely enjoy reading through your
    posts. Can you suggest any other blogs/websites/forums that go
    over the same topics? Thanks a lot!

    Here is my web site diets that work

  • Anonimowy

    It's a shame you don't have a donate button! I'd without a doubt donate to this fantastic blog! I suppose for now i'll settle
    for bookmarking and adding your RSS feed to my Google account.
    I look forward to brand new updates and will share this site with
    my Facebook group. Chat soon!

    Also visit my web site – bmi calculator for men

  • Karolina

    Widzę, że znalazłam coś dla siebie 🙂 dzięki za ten post i za blogi od dziewczyn! Zaczynam buszować po blogach z moimi rozmiarami, tak na poprawę humoru przed sesją! 🙂
    Pozdrawiam,
    Karolina, 42-44 🙂

  • Witaj! Z jakim zdziwieniem przeczytałam ten wpis. Ja od niedawna piszę o modzie w rozmiarze XL i również szukam podobnych blogów – w polskiej blogosferze jest ich bardzo, bardzo mało. Serdecznie zapraszam do siebie (i … właściwie rozmiar 40 nie jest duży, XL-ka to odpowiednik rozmiaru 40/42).

  • ja też uważam, że rozmiar 40 nie jest duży -> to odpowienik M -> większość sklepów ma ciuchy w tym rozmiarze, powiedziałabym nawet, że to normal size i większośc kobiet w Polsce wokół niego oscyluje… kłopot się zaczyna, gdy się nosi rozmiar 46+, wtedy to dopiero większość blogów staje się bezużytecznych 😉 zawsze można się inspirować butkami, dodatkami, fryzurą czy makijażem, o tak na pocieszenie 😉

  • Anonimowy

    Dziewczyny! xs – 34, s – 36, m – 38, l – 40, xl – 42, xxl – 44 😉 to tak odnośnie rozmiarówek o których piszecie 🙂

  • Jejka strasznie się cieszę, że znalazłam Twojego bloga. Bo zauważyłam tendecję skrajności, ale promowanie blogó 34-36, albo 44-48 itp. Całuję Kochana!

  • Anonimowy

    Bardzo się cieszę, że tutaj zajrzałam 🙂 Właśnie takie blogu szukałam!! Na pewno będę regularnie odwiedzać i czerpać inspiracje! 😀

  • Nareszcie ktoś o mnie pomyślał.. moje grubsze nogi spuchły dziś jak banie po całym dniu szukania jakiejś sukienki w której czułabym się dobrze..na marne oczywiście.. a niedługo święta u rodziny chłopaka, potem sylwestrowy wyjazd i inne okazje. Płakać mi się chce z bezsilności. Tym bardziej że szyję różne kiecki ale w miniaturze na lalki, a sama takich nosić nie mogę.

  • Nie wiem, ja mam śmiać się, czy płakać. To już 40 rozmiar postrzegany miałby być jako "duży"?
    Pytasz, co nosić, by w tym rozmiarze wyglądać dobrze.
    Z mojego doświadczenia wynika, że w tym rozmiarze WE WSZYSTKIM wygląda się dobrze. Amen. Kropka.
    Marzę, by kiedyś móc takowy nosić, ale chyba już nie w tym wcieleniu. Macie dziewczyny problemy. Zresztą, tylko takich Wam życzę:)). A tak poważnie, polecam odwiedzić blog, który obserwuję. Prowadzi go piękna, mądra i mająca równo pod sufitem dziewczyna. Pisze, że nosi 42, a nawet w porywach 44, ale nic a nic w to nie wierzę. Przekonaj się zresztą sama: http://viosna000.blogspot.com/

    • Bardzo fajny! Już tam jestem 🙂 Myślę, że powinnam dopisać, że mam 162 cm wzrostu i na pewno wyglądałabym lepiej, gdybym zgubiła trochę ciałka. Ale na razie nie gubię, więc chcę działać tu i teraz i po prostu czuć się dobrze i komfortowo.

  • Można w każdym rozmiarze wyglądać dobrze 😉 To media nas tak skrzywiły, że powyżej 38 ktoś jest "gruby"

    Skąd wzięła się torebka? Nie wiesz? Poznaj więc jej barwną historię!
    http://encore4u.blogspot.com/2015/05/historia-torebki-w-piguce-cz1.html

  • Hej! Ja od 3lat walczę z nadwagę… i cały czas w głowie miałam że chce nosić rozmiar 38. Zaczynałam z rozmiarem 48 (wstyd!), dzisiaj mam rozmiar 40/42 – wiadomo rozmiar rozmiarowi nie równy, więc i 38 się zdarza… Ale wydaje mi się, że kobieta w rozmiarze 40 jest bardziej kobieca i seksowna niż kobiety w rozmiarach 38/36. Nie wspominając o 36! Zapraszam na mojego bloga: http://wybierasz-ty-jh.blogspot.com/

    • Dziękuję za zaproszenie – zaraz będę 🙂

  • Elka

    Problem jest wtedy, gdy masz prawie 185 cm wzrostu i 70 kg ciała, ale nie możesz kupić ubrań, bo wszystkie są za krótkie – za krótkie są rękawy, za krótkie też nogawki, bluzki z trudem sięgają pępka, a “talia” sukienek ląduje tuż pod biustem. Ubrania w rozmiarze 40 przeznaczone są dla kobiet o wzroście max. 175 cm. Przymierzasz bluzkę z numerkiem 42 i okazuje się, że co prawda “spuchła”, ale z długości to nawet 1 centymetra nie zyskałaś. Z 44 to samo, a dalej to już tylko namioty dla wojska. Internet pęka w szwach od komentarzy, co POWINNY, a czego MUSZĄ UNIKAĆ wysokie kobiety, lecz ani słowa o tym, dlaczego ubrań dla nich się po prostu nie szyje. Pozdrawiam i życzę wytrwałości wszystkim kobietom we wszystkich rozmiarach w poszukiwaniu ubrań skrojonych dla nich!

    • W zupełności się z Tobą zgadzam – ja mam 162 cm i wiele ubrań jest na mnie dobrych bez skracania, te same są oferowane osobom tak wysokim jak Ty – nie sposób w tym dobrze wyglądać. Pozostało tylko czekać na sieć sklepów dla osób wysokich 🙂

    • Barbara Konowalska

      Mierzę i ważę prawie tyle samo, i mam dokładnie ten sam problem. O marynarce, eleganckich koszulach czy dobrze skrojonych spodniach można zapomnieć. O sukienkach nawet nie wspominam. U mnie dochodzi problem z butami, bo potrzebuję takich z wkładką między 27,5 a 28 cm. Swoją drogą, te porady, czego powinny unikać wysokie kobiety, można sobie najczęściej o kant tyłka rozbić 🙂 .

    • Narty_ma

      Bosze, świat sie kurczy, mam problem taki jak ty, mając 170cm wzrostu, wiec nie mam pojęcia gdzie musisz szukac ciuchów. Każda bluzka, kurtka, marynarka-rękaw 7/8(w najlepszym wypadku), a w zimie zimno. Spodnie jak wciągnę na dupsko to odstają w pasie na pół metra. Jak dobre w pasie to krok nie w połowie uda. Dobrze ze teraz over size modne to zdarzy sie cos z odpowiednim rękawem. Pozostają tez namioty dla wojska i kupno maszyny do szycia.

  • Dziękuje za podzielenie się blogami wartymi śledzenia, oczywiście wraz z Twoim. Moda niestety nie jest łaska dla większych rozmiarów dlatego warto wiedzieć jak dobierać garderobę aby wszystko pasowało do siebie i do mojej figury 🙂

    • absolutnie! dziś przymierzałam sukienki – w jednym modelu wyglądałam na kobietę w ciąży, w drugim wyszłam 😉 nie uległam modzie i nie kupiłam falban na topie sukienki spuszczanej na ramionach, postawiłam na kształt powiększonej klepsydry i czuję się świetnie 🙂

  • ANULKA

    Witam, Mam taki sam problem jak autorka bloga. Mam 158 cm i noszę rozmiar 40. Mam dwójkę dzieci i w związku z tym brzuszek mi pozostał. Uwielbiam DOBRE a co za tym idzie DROGIE SPODNIE, bo muszą maskować moje uda, brzuch, być dopasowane i dobre gatunkowo wtedy lepiej trzymają ciało. Kiedyś dużo szczuplejsza, ale ciało się zmienia po porodzie i wraz z upływającymi latami oraz genetyka ma tu duże znaczenie. Mam ogromny problem z doborem ubrań. Spodnie muszą być KRÓTKIE! a takie znalezc jest bardzo cięzko!!! W ramionach jestem dość szczupła ale biust mam spory i tu jest kolejny problem. Olbrzymi problem mam także z butami. Kupuję tylko dobre markowe skórzane buty, które czesto i tak nie spełniają moich oczekiwać. Nosze TYLKO WYGODNE buty żadnych obcasów, koturny, płaskie i każde potrafią mnie obetrzeć :(. Niektóre te wygodniejsze są bardzo miekkie a i tak nie spełniaja moich wymagan bo nieraz zbyt miekkie i stopie brak stabilizacji, inne normalne skórzane obcierają, wlasnie lecze rany po nowych butach skórzanych marki NESSI. Mam nadzieję, że się dopasują… Na spodnie poluję w sklepach głównie gdzie są różne długości, ale takich jest maly wybór. Jak myslisz czy nam niskim kobietom w rozmiarze 40 dobrze jest nosić JASNE SPODNIE? bo jednak wiosna lato ma swoje prawa i chce się chodzić w jasnych ubraniach, ale prawda jest taka ze ciemne spodnie wygladaja duzo korzystniej 🙂