Dekoracje na Wszystkich Świętych – DIY czyli zrób to sam

Dziś pokażę Ci jak w prosty sposób wykonać piękne i bardzo osobiste nagrobne dekoracje nie tylko na zbliżające się Święto Zmarłych.

Uwielbiam sama przygotowywać dekoracje dla Bliskich, którzy są już po drugiej stronie drogi. To dla mnie bardzo duchowa forma przygotowań do dnia Wszystkich Świętych, które jest dla nas zawsze silnym wewnętrznym przeżyciem. Idealnie sprawdza się wtedy zajęcie rąk kwiatami, aby myśli spokojnie odpłynęły w kierunku Tych, za którymi tęsknię – to z myślą o nich składam i dobieram kwiaty.

 

Krok 1. Wybór kompozycji

Z okazji Święta Zmarłych bardzo często groby naszych bliskich są tak pełne lampek i kwiatów, że przychodząc z naszą wiązanką nie mamy jej już gdzie postawić. Dlatego też zdecydowałam się na przygotowanie kompozycji kwiatowych montowanych na przyssawkę do pionowej płyty nagrobka.

 

Krok 2. Zakupy

Zdecydowałam się na zakup systemu do montażu tzw. auto corso (ich nazwa pochodzi chyba od tego, że we florystyce ślubnej mocuje się w ten sposób dekoracje na samochodzie nie uszkadzając lakieru, zapewniając jednocześnie trwałą przyczepność na czas podróży). To nie jest zwykła przyssawka – zasysa się, gdy przyłożymy ją do płaskiej powierzchni i zaciągniemy plastikowe patyczki – potrafi trzymać się rok, a nam pozwala wymieniać tylko kwiaty na świeże.  Możecie kupić ją przez internet, w kwiaciarni lub na giełdzie kwiatowej.

dsc_2631

Na kwiaty wybrałam białe róże, ciemno-różowe goździki i eukaliptus w roli wypełniacza.

agnieszkakudela-diy-wszystkich-swietych-2

 

Krok 3. Do dzieła!

Kwiaty, które chcemy wetknąć w auto corso, czyli tak na prawdę w gąbkę florystyczną wzmocnioną plastikowym stelażem, muszą być ścięte na prawdę króciutko. Jak bardzo? To zależy od rozmiaru auto corso, na które się zdecydujecie.

agnieszkakudela-diy-wszystkich-swietych-3

Odpowiednio docięty kwiat po prostu wciskamy w gąbkę florystyczną – osobiście zawsze zaczynam od samego środka, a następnie po kolei wpinam kolejne rzędy kwiatów.

agnieszkakudela-diy-wszystkich-swietych-4

Gdy już wszystkie róże były na swoim miejscu, uzupełniłam je liśćmi eukaliptusa – oczywiście również odpowiednio dociętymi. I gotowe!

agnieszkakudela-diy-wszystkich-swietych-5

 

Do drugiej kompozycji postanowiłam użyć goździków w intensywnym kolorze. Znów rozpoczęłam działanie od przycięcia kwiatów do odpowiedniej długości.

agnieszkakudela-diy-wszystkich-swietych-7

Tu także zaczęłam tworzenie kompozycji od środka.

agnieszkakudela-diy-wszystkich-swietych-8

Gdy pracuję z goździkami, które nie są jeszcze w pełni rozwinięte (a takie staram się zawsze wybierać) zawsze rozwieram ich płatki w dłoniach, aby sprawdzić jaką powierzchnię zajmą w kompozycji, gdy już się w pełni rozwiną – aby nie były ułożone ani za ciasno, ani za luźno.

agnieszkakudela-diy-wszystkich-swietych-9

agnieszkakudela-diy-wszystkich-swietych-10

W tej kompozycji cała trzecią (licząc od góry) warstwę kwiatów zrobiłam z liści eukaliptusa, aby stworzyć dla goździków piękne tło.

agnieszkakudela-diy-wszystkich-swietych-13

 

Do trzeciej kompozycji również wykorzystałam różowe goździki, ale zdecydowałam się wprowadzić do niej nieco luzu, dlatego tym razem gałązki eukaliptusa powtykałam pomiędzy trzy rzędy luźniej ułożonych goździków.

agnieszkakudela-diy-wszystkich-swietych-14

 

I gotowe!

agnieszkakudela-diy-wszystkich-swietych-15

 

Teraz wystarczy zanurzyć gąbki w wodzie, aby nasiąknęły wodą i są gotowe, aby zanieść je na groby naszych Bliskich.

dsc_2777

 

Z tej okazji pragnę życzyć Wam spokojnych, rodzinnych, pełnych zadumy i czasu dla najbliższych dni Wszystkich Świętych.

agnieszkakudela-diy-wszystkich-swietych-17

agnieszkakudela-diy-wszystkich-swietych-6

5 komentarzy
Zostaw komentarz:

  • Sylwia Makuch
    Odpowiedz
    13 grudnia 2017

    Właśnie chciałam pisać,że gąbkę najpierw moczymy,a potem mocujemy kwiaty. Widzę,że ktoś już to zauważył. Niestety auto corso nie jest na cały rok. Gąbki florystyczne są jednorazowego użycia, po namoczeniu i włożeniu kwiatów w gąbce są grzyby i drobnoustroje, które niestety uniemożliwiają jej dalsze używanie. Trzeba by wymieniać je wyjmując koszyczek i przycinając gąbkę na kształt połowy kuli co raczej wydaje się skomplikowane i pracochłonne. Piszę z doświadczenia florystki-hobbystki;-)

    Tak na marginesie świetny blog. Właśnie spodziewam się dziecka,więc wczytuję się w parentingowe tematy.

    • 13 grudnia 2017

      Bardzo dziękuję za miłe słowa 🙂
      Natomiast do takich kompozycji na cmentarz jednak lepiej sprawdza mi się moczenie gąbki po – mam wrażenie,że wtedy pęcznieje naokoło łodyżek kwiatów i mocniej je trzyma w takich ekstramalnych warunkach jak wietrzny cmentarz 🙂

  • madzik
    Odpowiedz
    29 października 2016

    Kwiaty wkłada się w namoczoną wczesniej gąbkę, nigdy nie moczy się gotowej kompozycji i nie wkłada żywych kwiatów w suchą gąbkę.

    • 29 października 2016

      Ha! No to pięknie – zawsze źle robiłam 😀 ale nic straconego bo to oznacza, że kolejne kompozycje będą trzymały się jeszcze dłużej 🙂

      • madzik
        Odpowiedz
        30 października 2016

        To na pewno, polecam 😉