Sprawdzone sposoby na nieprzewidziane wydatki

Nawet jeśli jesteś mistrzem organizacji i Twój domowy budżet zawsze dopięty jest na ostatni guzik, często zdarzają się nieprzewidziane sytuacje, nieplanowane wydatki – choroba dziecka, remont czy poważniejsza naprawa samochodu. Warto już wcześniej przygotować się na taką awaryjną sytuację.

 

Dziś pokazuję moje 4 sprawdzone sposoby na spokojny sen.

 

Jeśli jesteś ze mną na Instagramie, pewnie już wiesz, że od połowy marca aż do tej pory walczyliśmy z zalanym domem. Całkowicie się tego nie spodziewaliśmy, zdarzenie to zaburzyło nie tylko nasz rytm dnia, ale również całe tygodnie i to nie tylko w życiu prywatnym – także ponad miesiąc działań naszej rodzinnej firmy. Wciąż pojawiały się kolejne problemy remontowe, a kurz i pył były dosłownie wszędzie – chyba nawet w zakręconych słoikach, gdy ekipa remontowa pracowała w naszym domu od wczesnych godzin porannych do późnej nocy. Mimo rozgardiaszu, jaki zapanował w naszym życiu, byliśmy spokojni o nasze finanse dzięki kilku sposobom, które funkcjonują w naszym życiu już od dawna.

 

1. Oszczędzanie

 

Nauczona mieszkaniem w bloku i płaceniem czynszu do spółdzielni, dziś, gdy mam własny dom, również odkładam na fundusz remontowy, tylko na własne subkonto. Dzięki temu, gdy trzeba naprawić opierzenie komina, nie muszę nadwyrężać domowego budżetu czy – co gorsza – odkładać naprawy i narażać budynku na straty. Na koncie mam na ten cel odłożone pewne środki. Ile? Nasz dom ma 4 lata, więc odkładam co miesiąc około 60 groszy za każdy 1m2, co daje średnio 100 zł miesięcznie. Od kiedy tu mieszkamy, zaoszczędziłam więc 4500 zł, z czego 1000 zł wydałam na naprawę jednego komina i 600 zł na naprawę drugiego komina. W związku z tym, że budynek się starzeje, od piątego roku będę odkładała przynajmniej 1 zł na każdy 1m2.

 

Podobny fundusz jak na remont posiadam na wszystkie sezonowe lub coroczne opłaty wyższe niż 500 zł, takie jak ubezpieczenie i przegląd samochodu czy ogrzewanie domu zimą, a także wakacje czy święta. W sytuacji totalnej katastrofy jak na przykład zalanie, gdy zgromadzony fundusz remontowy nie starcza na pokrycie kosztów naprawy, mogę doraźnie posłużyć się innymi celowymi funduszami.

 

2. Ubezpieczenie

 

Ubezpieczenie domu czy samochodu, a także nasze ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej czy coraz bardziej popularne ubezpieczenia od zachorowania czy życia to zwykle rozsądny wydatek, a w sytuacji utraty zdrowia, zalania czy uszkodzenia mienia jesteśmy przynajmniej w części zabezpieczeni.

 

Minusem jest czas, jaki musimy czekać na wypłatę odszkodowania i to, że często pierwsza wycena i pierwsze świadczenie odbiega zupełnie od rzeczywistości. Na przykład u nas hydrauliczne prace naprawcze przy zalaniu – naprawienie przyłącza wody do spłuczki w zabudowie kartonowo-gipsowej – zostały przez ubezpieczalnię wycenione na 3,50 zł – do kosztorysu wzięto stawkę godzinową hydraulika na poziomie 14 zł za godzinę i zwrócono nam 3,50 zł za 15 minut jego pracy. Nikt nie powiedział mi tylko, gdzie znajdę hydraulika w takiej cenie, który przyjedzie, naprawi nawet niewielką usterkę i odjedzie za 3,50 zł łącznie, czyli za tyle, ile kosztuje w Trójmieście jeden bilet autobusowy.

 

Dlatego oczywiście jak od wszystkiego, od przyznanej wysokości odszkodowania także przysługuje odwołanie i warto z tego skorzystać.

 

Pamiętajmy także o tym, że ubezpieczenie pełni funkcję naprawczą, kompensacyjną, nie może być więc podstawą do wzbogacenia się, a łączna suma ubezpieczeń nie może przekraczać wartości szkody, nawet, jeśli jesteśmy z tego samego tytułu ubezpieczeni w kilku towarzystwach ubezpieczeniowych (za wyjątkiem ubezpieczenia naszego zdrowia i życia).

 

3. Pożyczka od rodziny i znajomych

 

Znasz powiedzenie – chcesz stracić przyjaciela, pożycz od niego pieniądze? Jestem pewna, że wiele rodzin i przyjaźni świetnie funkcjonuje, pomimo, a może i dzięki wzajemnej pomocy, pożyczaniu sobie dóbr materialnych, a także pieniędzy. Mimo to uważam, że zawsze warto chociaż dwa razy zastanowić się, zanim udamy się do bliskich po pożyczkę. To duża prośba, a skoro to tylko prośba, to zawsze musimy być gotowi na otrzymanie odmowy, co nigdy nie jest dla nikogo przyjemne.

 

Zaletą pożyczki od rodziny czy znajomych może być to, że nie będą pytać o nasze możliwości jej spłaty, ale może być także zupełnie odwrotnie. W przypadku rzeczywistych problemów z jej spłatą rzeczywiście narażamy nasze relacje z bliskimi. Może to zadziałać także w drugą stronę – osoba, od której pożyczyliśmy pieniądze, sama może zaleźć się w trudnej sytuacji i poprosić o wcześniejszą lub natychmiastową spłatę pożyczki, musimy być więc gotowi także na taki scenariusz.

 

Nie każdy z nas ma jednak w swoim życiu takie osoby, którym pożyczki nigdy by nie odmówił i do których nie bałby się zwrócić o taką prośbę. Mając nawet taką możliwość warto zastanowić się nad tym, czy nie lepiej zachować większą niezależność i pieniądze pożyczyć na rynku finansowym.

 

Warto także pamiętać o tym, że umowa pożyczki niesie za sobą konsekwencje prawne, a także podatkowe. Niemal każdą bowiem pożyczkę należy opodatkować podatkiem od czynności cywilnoprawnych, którego stawka wynosi 2%, natomiast w przypadku, gdy podatek nie został wniesiony we właściwym czasie, stawką aż 20%. Dlatego zanim pożyczymy komuś lub od kogoś pieniądze, warto dokładnie zapoznać się z aktualnymi przepisami (w 2017 uległy zmianie).

 

4. Pożyczka bankowa

 

Jeśli cenisz swoją prywatność i samodzielność, jest duża szansa, że potrzebując wsparcia finansowego, skorzystasz prędzej z usług banku, niż poprosisz o pomoc rodzinę lub znajomych.

 

Takie rozwiązanie ma wiele zalet.

 

Po pierwsze – nie musisz nikomu zwierzać się ze swojej sytuacji materialnej i finansowej ani też stawiać nikogo w zakłopotaniu, prosząc o pożyczkę. Nie usłyszysz, że Twoja potrzeba, a może wielkie marzenie, które chcesz w ten sposób sfinansować, nie jest tego warte. Bank, dając Ci pożyczkę, chłodno ocenia Twoją zdolność kredytową – czyli zdolność do bieżącej spłaty rat pożyczki i przede wszystkim na tej podstawie podejmuje decyzję.

 

Po drugie – nie musisz zastanawiać się, jak prawnie zabezpieczyć pożyczkę czy spisać umowę albo czy i w czyim imieniu i w jakiej wysokości zapłacić od pożyczki podatek, gdyż wszystkie formalności w przypadku pożyczki bankowej bierze na siebie bank.

 

Po trzecie – pożyczasz pieniądze na z góry ustalonych zasadach, znasz więc nie tylko kwotę pożyczki, ale szczegółowe warunki jej spłaty. Umowa, którą zawrzesz z bankiem, będzie szczegółowo określała także co się stanie w sytuacji, jeśli spóźnisz się ze spłatą oraz szczególne warunki, w których bank może zażądać wcześniejszej spłaty kredytu. Czarno na białym wszystkie Wasze ustalenia są spisane, co pozwala nam spać spokojnie, o czym ciężko powiedzieć w przypadku pożyczki od znajomych czy rodziny. Nikt nie zadzwoni do Ciebie w środku nocy i nie powie, że jednak masz nagle oddać pieniądze, bo potrzebuje je na coś innego.

 

Wadą pożyczki bankowej może wydawać się to, że przed jej udzieleniem bank rozpatrzy naszą zdolność kredytową czyli zdolność do bieżącej spłaty pożyczki wraz z odsetkami i w przypadku jej braku odmówi nam wypłaty pożyczki lub zmniejszy jej kwotę. Z drugiej strony patrząc, jeśli bank negatywnie oceni naszą zdolność kredytową, być może trzeba się zastanowić, czy naprawdę jesteśmy w stanie oddać pożyczone pieniądze? O ile odmowa wynika z tego, że jesteśmy właśnie na zwolnieniu lekarskim na przykład z powodu ciąży, ocena taka może być mylna, to jednak bardzo często odmowa pozwala nam nie wpakować się w jeszcze większe finansowe tarapaty.

 

Nie jest sztuką pożyczyć dziś pieniądze na rynku, sztuką jednak jest zrobić to dobrze.

 

Co musisz wiedzieć o pożyczce, aby wybrać najbardziej korzystną?

 

Kto pożycza – bank czy po prostu zwykła firma?

 

Słowo klucz w przypadku pożyczki to dla mnie słowo bank. Jeśli zastanawiasz się nad pożyczką, rekomenduję szczególnie te bankowe – banki to instytucje zaufania publicznego, których działania ściśle kontroluje nadzór bankowy – to instytucja, która monitoruje działalność banków w interesie ich klientów, czuwa nad przestrzeganiem przez banki prawa bankowego, a także innych ważnych przepisów. Pożyczając pieniądze poza sektorem bankowym, jesteśmy pozbawieni tej ochrony.

 

Całkowity koszt pożyczki

 

Aby wyliczyć całkowity koszt pożyczki, musisz poznać wszystkie koszty, jakie będziesz musiała ponieść, aby ją uzyskać. Część z tych kosztów są dla nas zupełnie oczywiste, tak jak oprocentowanie – bank nie jest instytucją charytatywną i pożycza pieniądze dla zysku, ale oprocentowanie to tylko jeden z wielu kosztów, jakie mogą nas dotyczyć.

 

Dlatego zanim zaciągniesz pożyczkę, zapytaj o:

 

A. Oprocentowanie

 

Oprocentowanie, czyli nominalne oprocentowanie, to składnik ceny pożyczki – to jednak wartość, która nie uwzględnia prowizji, opłaty przygotowawczej i ubezpieczeń, ani żadnej innej opłaty, która składa się na całkowity koszt pożyczki.

 

B. Prowizja

 

To podstawowa opłata, którą nalicza pożyczkodawca za udzielenie pożyczki. Może być wyrażona procentowo (od pożyczanej kwoty) lub kwotowo (opłata podana w złotówkach).

 

Prowizja zazwyczaj powiększa kwotę pożyczki, a jej spłata jest również rozkładana na raty.

 

C. Opłata przygotowawcza, opłata za rozpatrzenie wniosku, opłata weryfikacyjna…

 

Opłaty ponoszone przed udzieleniem pożyczki, zazwyczaj niezwracane w przypadku odmownej decyzji, to idealne miejsce do ukrycia wysokiego kosztu oprocentowania pożyczki.

 

Jak już wspominałam, opłat za udzielenie pożyczki może być wiele, to tylko kilka z nich. Zanim zdecydujesz się zaciągnąć pożyczkę koniecznie dopytaj o WSZYSTKIE opłaty, którymi musisz zostać obciążony, a najlepiej o wzór umowy pożyczkowej.

 

D. Ubezpieczenie

 

Zgodnie z przepisami prawa bankowego nie ma czegoś takiego jak obowiązkowe ubezpieczanie pożyczki czy kredytu. Jak to wygląda w praktyce? Bardzo często banki tak konstruują swoją ofertę, że aby skorzystać z najbardziej atrakcyjnych jej warunków, należy ponieść opłatę ubezpieczeniową, którą banki wskazują jako zabezpieczenie kredytu.

 

Nie chcę tym samym powiedzieć, że ubezpieczenie kredytu to zawsze tylko dodatkowy koszt, za którym nic nie stoi. Natomiast jeśli decydujemy się na ofertę banku, która polega na wykupieniu ubezpieczenia, koniecznie sprawdźmy, czy w ogóle mamy szansę z  niego skorzystać.

 

Co musimy wiedzieć o ubezpieczeniu?

 

W jakiej sytuacji ubezpieczenie zadziała – aby mieć pewność, czy dane ubezpieczenie to wartość dodana czy tylko dodatkowy koszt, zawsze prośmy o Ogólne Warunki Ubezpieczenia (OWU), w których są opisane sytuacje, w których nasze ubezpieczenie „zadziała” oraz te, w których ubezpieczyciel nie weźmie na siebie odpowiedzialności za spłatę naszej pożyczki.

 

Ile kosztuje i ile może nam dać – widziałam już ubezpieczenia, których koszt przewyższał ewentualnie otrzymane świadczenia. Jego celem było jedynie ukrycie kosztów banku pod nazwą ubezpieczenia…

 

Czy jest to ubezpieczenie grupowe czy indywidualne – w przypadku ubezpieczeń grupowych, stroną takiego ubezpieczenia jest bank, któremu niekoniecznie zależy na otrzymaniu wypłaty środków z jego tytułu, czasami bardziej opłacalne jest dochodzenie ich od nas.

 

Przykładowo, bardzo często jako dodatek do pożyczki oferowane jest ubezpieczenie na wypadek utraty pracy. Brzmi bardzo dobrze, ale pod warunkiem, że mamy w ogóle umowę o pracę, a nie umowę zlecenia, własną działalność czy zasiłek macierzyński, tudzież jesteśmy na rencie czy emeryturze. Ubezpieczenie to zadziała jedynie w przypadku rozwiązania umowy o pracę z winy pracodawcy, a nie ochroni nas w sytuacji, gdy umowa o pracę nam wygaśnie, rozwiążemy ją na podstawie naszego wypowiedzenia czy za porozumieniem stron lub zostaniemy zwolnieni z naszej winy – dyscyplinarnie. Jeśli więc prowadzisz działalność gospodarczą, takie ubezpieczeniem będzie dla Ciebie tylko dodatkowym kosztem, gdyż z góry wiesz, że nikt nie może wypowiedzieć Ci stosunku pracy.

 

Inne popularne ubezpieczenia, sprzedawane przy pożyczkach, to ubezpieczenie na życie czy ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków. Zawsze pamiętajmy o zapoznaniu się z OWU.

 

E. RRSO

 

Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO) to całkowity koszt kredytu, wyrażony w procentach – została stworzona po to, by szybko i łatwo porównywać koszty poszczególnych pożyczek i kredytów.

 

Z założenia RRSO uwzględnia wszystkie koszty (prowizję, odsetki, obowiązkowe ubezpieczenia i inne dodatkowe opłaty), jakie musimy ponieść, biorąc pożyczkę. RSSO mówi o kosztach w stosunku rocznym. Wydaje się więc być miernikiem idealnym, służącym do porównywania różnych ofert pożyczek i kredytów i z takim założeniem był tworzony, niestety nie zawsze się sprawdza.

 

Choć instytucja pożyczająca pieniądze zobowiązana jest do czytelnego informowania klienta o wysokości RRSO np. w materiałach reklamowych, nie jest to wskaźnik idealny, dający nam w 100% miarodajne porównanie różnych ofert. Dlaczego?

 

W zależności do tego, czy pożyczkę spłacamy w ratach czy w całości na koniec, czy pożyczamy pieniądze na rok czy na krótszy okres, czy oprocentowanie jest stałe czy zmienne, nasze RRSO może wprowadzić nas w błąd przy porównywaniu tak różnych ofert.

 

Jak już wspomniałam, jest to wskaźnik w ujęciu rocznym, więc porównując dwie pożyczki na różne okresy, w tym krótsze niż rok, możemy wprowadzić się w spory błąd (w przypadku pożyczek krótszych niż rok im krótszy okres pożyczki, tym wyższe RRSO).

 

Dodatkowo, różne instytucje prześcigają się we wprowadzaniu ukrytych opłat, które nie są wliczane do RRSO.

 

Jak obliczyć RRSO?

 

Wzór na RRSO jest stosunkowo skomplikowany, natomiast w Internecie znajdziemy wiele kalkulatorów RRSO, ale – co bardzo dziwne – te same dane wpisane do nich potrafią dać znacznie różniące się wyniki. Dlatego odradzam korzystanie z nich.

 

F. Zabezpieczenie pożyczki

 

Wypłacając nam pieniądze, bank często wymaga od nas dodatkowego zabezpieczenia na przykład w formie weksla in blanco, hipoteki czy poręczenia. Na rynku jest jednak wiele ofert pożyczek, które do pewnej kwoty nie wymagają dodatkowych zabezpieczeń i takich warto szukać.

Poza tym niektóre formy zabezpieczenia – jak na przykład hipoteka – wiążą się z kosztami, które będą po naszej stronie.

 

G. Dodatkowe wymogi

 

Wymóg założenia konta w banku pożyczkodawcy, wyrobienia i utrzymywania karty płatniczej czy karty kredytowej, to tylko niektóre z ukrytych kosztów pożyczek.

 

Jak wybrać najtańszą pożyczkę? Całkowity koszt pożyczki

 

Jeśli chcemy wybrać najkorzystniejszą dla nas pożyczkę, powinniśmy zawsze samodzielnie policzyć całkowity koszt pożyczki.

 

Wybierając pożyczki do szczegółowego porównania, warto kierować się wskaźnikiem RRSO jako wstępnym kryterium wyboru, ale następnie należy dla każdej z nich policzyć całkowity koszt pożyczki – jest to najskuteczniejszy sposób na porównanie kilku ofert pożyczek. Polega na zsumowaniu wszystkich rat i opłat, które nie są uwzględnione w ratach. Najniższa kwota końcowa wskaże nam najtańszą pożyczkę.

 

Jak policzyć całkowity koszt pożyczki w praktyce?

 

Choć całkowity koszt pożyczki możesz próbować policzyć samodzielnie już na etapie czytania oferty banku na jego stronie internetowej, nie dowiesz się z niej o ukrytych kosztach. Dlatego proponuję wybór kilku ofert, bazując na podanych przez banki RRSO oraz kontakt bezpośrednio z doradcą banku, który przedstawi Ci pełną ofertę na pożyczaną kwotę i jak na tacy poda Ci wysokość i ilość rat oraz wysokość wszystkich opłat dodatkowych.

 

Sprawdzone oferty?

 

Bank Pekao ma do 30.04.2018 w swojej ofercie Pożyczkę Przekorzystną, w której oprocentowanie to tylko 5,99%, podobnie jak prowizja za jej udzielenie na poziomie 5,99%.

 

Nie znajdziemy tam ani obowiązkowego ubezpieczenia, ani opłaty przygotowawczej, opłaty za rozpatrzenie wniosku czy opłaty weryfikacyjnej, nie będziemy musieli zakładać w banku konta czy wyrabiać karty płatniczej czy kredytowej.

 

Zgodnie z ideą samodzielnej kalkulacji całkowitego kosztu pożyczki, poprosiłam Bank Pekao o wyliczenie raty dla każdego pożyczanego na 12 miesięcy 1000 zł:

 

Kwota do wypłaty: 1.000 zł (tyle dostaniemy na rękę)
Okres kredytowania: 12 m-ce
Wysokość raty: 91,55
Całkowita kwota do zapłaty przez Konsumenta: 1098,55 zł – 1000 zł pożyczki =
Całkowity koszt za rok 98,55 zł ; koszt miesięczny 8,21zł

 

Pożyczka Przekorzystna to 8,21 zł miesięcznie całkowitych kosztów pożyczenia każdego 1000 zł na rok. To z góry ustalone warunki i środki finansowe na nieprzewidziane sytuacje życiowe.

 

8,21 zł miesięcznie za każdy pożyczony 1000 zł to w mojej ocenie niewielka opłata za spokój, komfort i automatyczne uniknięcie oceniania przez osoby trzecie tego, czy nasze potrzeby są warte pożyczania, czy jednak nie. Za zachowanie własnej prywatności w trudnej chwili czy w momencie spełniania naszego marzenia, na które z osobistych powodów nie chcemy czekać.

 

A jakie Ty masz wypracowane sposoby na nieprzewidziane wydatki i domową płynność finansową?

7 komentarzy
Zostaw komentarz:

  • 17 kwietnia 2018

    Cześć,
    Bardzo pomocy wpis.
    Co do ubezpieczenia domu, to bardzo polecam doczytać szczegóły i dopytać o możliwość jego rozszerzenia. Np ubezpieczenie siłowników do bramy zawsze liczone jest osobno! Podobnie za kilka złotych rocznie więcej można dokupić OC – np jeśli ktoś wejdzie na nasz ogródek i pogryziony go nas pies, to ubezpieczyciel pokryje koszty leczenia.
    My za 200m dom + OC + przecięcia + zalanie + wichury płacimy rocznie około 150zł, a śpimy spokojnie.
    Pozdrawiam,
    Kasia

    • 17 kwietnia 2018

      Bardzo dobry pomysł! My właśnie chcemy dokupić OC na nas i na dzieci, a także ubezpieczenie OC oraz naszego zdrowia na wyjazd do Rzymu.

      • 17 kwietnia 2018

        OC jest mega przydatne, a najśmieszniejsze jest to, że kosztuje grosze, bo ludzie o nim nie wiedzą, więc dla ubezpieczycieli nie generuje strat, więc nie windują cen.
        Pozdrawiam,
        Kasia

  • Agnieszka Nowak
    Odpowiedz
    18 kwietnia 2018

    bardzo fajny poradnik!

  • 29 sierpnia 2018

    Ja mam zawsze odlożone kilka tysiecy na czarną godzinę. Lepiej je miec niz potem plakac ze nie ma z czego zaplacic za nieprzewidziane wydatki 🙂 Oczywiscie jezeli takie wydatki sie pojawia to tez uzupelniam na biezaco awaryjną kasę.

    • 29 sierpnia 2018

      No to świetnie, że jesteś taka zorganizowana w temacie oszczędzania – sama musiałam się tego nauczyć. U mnie też występuje taka reguła, że im więcej mam oszczędności, tym jestem mniej rozrzutna, a jak nie mam oszczędności to wydaje mi się, że czy wydam jeszcze trochę czy nie to i tak nic nie mam. Bardzo mnie więc oszczędzanie mobilizuje do… oszczędzania.

  • 30 listopada 2018

    Bardzo ciekawy wpis.