Wnętrza

Blog i wnętrza – kocham wnętrza i kocham blogowanie! Gdybym nie była Konsultantem Ślubnym, to pewnie byłaby architektem wnętrz :-) Moją miłość do urządzania wnętrz wcielam w życie w moim domu i biurze. Jestem niezmiennie pod wrażeniem tego, jak w jedno popołudnie, przy małym wkładzie finansowym i nakładzie pracy może się zmienić jakieś pomieszczenie. Właśnie dlatego lubię metamorfozy, ponieważ dokonując małych zmian możesz zyskać wielki efekt. Lubię moje wnętrza i lubię je zmieniać, więc chętnie wdrażam w życie praktyczne rozwiązania i sprytne tricki. Najbardziej lubię  jasne pomieszczenia i właśnie takie możesz zobaczyć na moim blogu. Kto wie, może jestem Twoją stylistyczną bratnią duszą? Sprawdź mój blog i wnętrza!

Tubądzin Blog Day i… ogłoszenie wielkich zmian w naszym życiu

Ogromnie ucieszyło nas zaproszenie na Tubądzin Blog Day 2019 – po pierwsze dlatego, że uwielbiamy piękne wnętrza, które można wyczarować za ich pomocą, po drugie dlatego, że mogliśmy spotkać się ze znajomymi z blogosfery i spędzić razem 24 godziny, a po trzecie – gdyż to fantastyczna zapowiedź ogromnej zmiany w naszym życiu!

Konsola do sypialni

konsola do sypialni

Konsola do sypialni w końcu zawitała w naszym domu! Urządzanie domu to dla nas proces, który dojrzewa razem z nami. Uwielbiam te drobne zmiany, a każda z nich sprawia, że nasz domem staje się nim coraz bardziej. Dziś chciałam zaprosić Cię na kolejną odsłonę naszej sypialni, którą uzupełniłam o piękną białą konsolę do sypialni.

Biblioteczka Ikea w sypialni

biblioteczka ikea

Biblioteczka Ikea w sypialni pojawiła się jako ostatnia z funkcjonalności tego pomieszczenia. Nasza sypialnia zmienia swoje liczne funkcjonalności wraz z rozwojem naszej rodziny. Początkowo – oprócz rzecz jasna naszego miejsca do spania – pełniła także funkcję kącika do spania dla dzieckakoszem mojżesza, kącika do karmienia czy kącika do pielęgnacji, aby w końcu stać się kącikiem z książkami i fotelem do czytania.

Morski pokój dziecięcy Mikołaja – odsłona #1

Śmiejemy się, że pokój Mikusia został naznaczony morskim klimatem po zeszłorocznym zalaniu, w którym ucierpiał i został w praktyce urządzony od podstaw. Wiesz, że mieszkamy nad morzem? Widzimy je nawet z okien naszego domu – co prawda na drugim piętrze, ale to i tak cieszy. Dlatego właśnie tak bliski naszym sercom morski klimat postanowiliśmy zaprosić do Mikołajkowego pokoju dziecięcego.

 

Pomógł nam w tym także fakt, że ulubioną i jedyną pluszową zabawką, którą Mikuś zaakceptował do spania na dłużej był właśnie wieloryb, więc można powiedzieć, że stworzyliśmy mu dom.