Co spakowałam do mojej torby do porodu do szpitala dla Mamy? Wyprawka dla noworodka

torba do porodu do szpitala wyprawka dla noworodka do szpitala

Przygotowałam dla Was film, w którym krok po kroku pokazuję co spakowałam do mojej torby do szpitala dla Mamy w ramach projektu wyprawka dla noworodka.

Lista rzeczy do spakowania to torby do porodu do szpitala dla Mamy:

Torba dla Mamy

Duża torba BEABA Amsterdam

a w środku:

Torba ze strojem na przebranie:

Kapcie
Koszulka do porodu
Cienki szlafroczek

Kosmetyczka z jednorazowymi kosmetykami do użytku przy umywalce:

Grzebień
Gumki do włosów
Płyn do demakijażu + waciki
Szczoteczka + pasta do zębów + nitka dentystyczna
Pomadka ochronna do ust
Krem do twarzy
Okulary + czyściki do okularów
Ręcznik

Torba prysznicowa:

Kosmetyczka z kosmetykami pod prysznic:

Szampon + odżywka do włosów
Delikatny płyn do mycia
Klapki pod prysznic

Ręcznik
2 bawełniane, jednorazowe ręczniczki – IKEA
Zestaw jednorazowej bielizny siateczkowej + artykuły higieniczne

Pozostałe rzeczy:

3 Koszulki nocne do karmienia – DN-NIGHTWEAR oraz Italian Fashion
Bielizna jednorazowa – oddychająca, siateczkowa, model bokserki – Babyono
Skarpetki
Jednorazowe podkłady do przewijania – Bella Happy

Koszulka do karmienia / sukienka po domu HUG GALLERY Anna Lewandowska model Rome
2 sztuki bezszwowej bielizny do karmienia piersią CARRIWELL
Wkładki laktacyjne Medela
Hydrożelowe chłodzące wkładki laktacyjne Medela
Czysta lanolina Medela
Ekologiczna herbatka laktacyjna Medela
Laktator Medela Swing

 

Kubek + sztućce
Malutkie, bawełniane ręczniczki jednorazowe IKEA
Ręcznik papierowy
Puste siatki reklamówki
Spray dezynfekujący

Woda i zdrowe przekąski

Po filmie do czekającej torby dorzuciłam:

ładowarkę
własne artykuły higieniczne

 

Jeśli ten post Ci się podobał, będzie mi ogromnie miło, jeśli go polubisz lub udostępnisz:

  • Sylwia Dmowska

    Bardzooo ciekawy post. Skorzystam z wielu rzeczy. Czy możesz napisać z jakiej firmy dokładnie jest ta bezszwowa bielizna do karmienia? Czy to te polecane wcześniej staniki do karmienia carriwel? Jeśli tak to m mogłabyś powiedzieć jak dobrać odpowiedni rozmiar zamawiając drogą internetową..bo mam z tym problem

    • Iza

      Agnieszko w filmiku mówisz ze podlinkujesz każdą rzecz która zapakowałaś a na blogu jest tylko kilka (laktator, koszulka, torba) czy jest szansa na podlinkowanie Twoich koszul do karmienia?. Z góry dziekuje za odpowiedz pozdrawiam i dzięki za podzielenie się Twoja wyprawka!
      Iza

      • Izuś, oczywiście chodziło mi o to, że wpiszę każdą rzecz, wszystkiego nie da się podlinkować, bo większość to rzeczy, które miałam w domu lub kupiłam w markecie (kapcie, klapki pod prysznic, kosmetyki), ale podpisałam koszulki – one są z dwóch polskich firm DN-NIGHTWEAR oraz Italian Fashion i bieliznę do karmienia – CARRIWELL 🙂 do tego podkłady do przewijania Bella Happy i majteczki siateczkowe Babyono. Jeśli jeszcze w czymś mogę Ci podpowiedzieć jeśli chodzi o sprawdzone marki i rozwiązania to śmiało pisz, będę sprawdzać 🙂

        • Iza

          Dzięki serdeczne za szybką odpowiedź! zapytałam o koszulki do karmienia bo w internecie jest dość mały wybór . Italian Fashion ma chyba jakiś monopol 😉 Odpowiedź całkowicie mnie satysfakcjonuje – jeszcze raz dzięki i szczęśliwego rozwiązania! pozdrowionka! 🙂

    • Tak to ta sama bezszwowa bielizna – od CARRIWELL.
      Ogromnie trudno mi doradzić z rozmiarem, ale spróbuję – dla mnie najważniejszy był ciasny obwód.
      Z racji tego, że miseczki nie są wyprofilowane, ich rozmiar miał dla mnie drugorzędne znaczenie – wybrałam rozmiar M (miseczka mogłaby być odrobinę większa, ale to bielizna do spania, ona w żaden sposób nie uciska zanadto, więc uznałam, że tak jest lepiej – rozmiar L miał już bardzo luźny obwód i nie zapewnia wsparcia). Pod biustem mam… uzupełnię, jak tylko zaraz znajdę centymetr 😉

      • Sylwia Dmowska

        Dziękuję pięknie za odpowiedź. Mam nadzieję że i mi rozmiar M będzie odpowiadał. Jeśli zmierzysz obwód pod biustem to proszę daj znać 🙂 Bardzo przydatny post. Gratuluję i z niecierpliwością czekam na część drugą z torbą dla maluszka 🙂 🙂 🙂

  • Marta Szatylowicz

    Tylko po co aż 5 koszul? 😉 zamiast bawełnianych ręczników, proponuje po prostu rolke recznika kuchennego, po kazdym podmyciu sie, nie wiem ile tych recznikow by trzeba bylo miec 🙂 jeszcze poza klapkami pod prysznic przydalyby sie klapki do chodzenia, polecam tez jednak grubszy szlafrok, a nie cienki, bo podczas skurczow moga sie pojawic drgawki i byc wrecz zimno.

    • Kapcie do chodzenia są na liście. 1-2 koszule zejdą do porodu i zostaną 3-4 na 3-4 dni i 2-3 noce – bo tyle trwa pobyt w państwowym szpitalu przy okazji porodu – to dla mnie idealna ilość koszul jak nie minimalna.
      Ręcznik papierowy też jest tylko ja go do ciała nie lubię. A jedna dodatkowa koszula zajmuje tak niewiele miejsca, że nie widzę problemu. Wszystko dokładnie wyjaśniam na filmie 😉

      • Marta Szatylowicz

        Trochę sobie nie wyobrazam i tez o tym nie slyszalam, zeby podczas porodu myślec o przebieraniu sie 😉 po sn pobyt w szpitalu trwa dwa dni, wiec jedna koszula, max dwie wystarcza, poza tym zawsze mozna dowiezc 🙂
        Co do laktatora, uwazam, ze poki nie wiemy czy bedziemy karmic nie ma sensu wydawac kilkuset zlotych na laktator 😉

        • Jak już powiedziałam – to jest moja torba do porodu, z którą ja czuję się komfortowo. Wasza może być zupełnie inna. Rodziłam już nie raz i dzielę się moim osobistym doświadczeniem, z którego każdy może wziąć tyle ile chce.
          Znam wiele sytuacji, w których druga koszulka do porodu się przydała – na przykład po niespodziewanym odejściu wód nie jest fajnie chodzić w mokrej koszuli.
          W Polsce 40% porodów kończy się cc, więc przynajmniej 40% rodzących jest w szpitalu co najmniej 3 noce… czy to za duży luksus spać codziennie w świeżej koszuli? dla mnie nie 🙂
          Laktator? Wiem, że zrobię wszystko aby karmić naturalnie – pozwoli mi na magazynowanie mleka do przechowywania, pobudzanie laktacji, jeśli będzie taka konieczność czy także na powrót do pracy, udział w spotkaniach. Laktator można kupić ręczny za kilkadziesiąt złotych, ja akurat wybrałam cichy, dyskretny model, który przyda mi się w podróży i w pracy.
          O tym, że “zawsze ktoś może dowieźć” też opowiadam na filmie – ja lubię być zorganizowana i samowystarczalna.

          • Edyta Wolnicka-Kłyś

            Całkowicie się zgadzam! Grunt to dobra organizacja i umiejętność przewidywania. Każda kobieta powinna mieć taka “o jedną koszulkę za dużo”. Według mnie to rzeczywiście jest wystarczająca ilośc, albo minimum. Jeżeli chodzi o higienę to każda kobieta powinna przywiązywać do tego duża wagę.
            Pozdrawiam gorąco i trzymamy mocno kciuki!! :):):)

          • Podpisuję się pod wszystkim 🙂 moja Mama i Babcia zawsze mawiają: kto ze sobą nosi, ten się nie prosi 😉 Dziękujemy za kciuki 🙂

          • asieek

            Święte słowa! Podpisuję się rękami i nogami pod Pani odpowiedzią! Zawsze stawiam sobie za cel dobrą organizację, tak też jest w przypadku torby do szpitala. Nauczona doświadczeniem pierwszego porodu wiem, że warto mieć ze sobą wszystkie rzeczy, które dadzą nam choć trochę komfortu i zapewnia wewnętrzny spokój podczas pobytu w szpitalu. Umówmy się, nie zawsze mąż jest w stanie dowieźć brakującą rzecz na czas czy też dokupić koszulę, podkłady itp. Po co narażać się na niepotrzebne nerwy. Laktator ZAWSZE się przydaje. Czy to w szpitalu podczas rozkręcania laktacji (nie wiem czy korzystanie ze szpitalnego ręcznego laktatora, który sprawia ogromny ból to przyjemność dla położnic) czy też przy magazynowaniu pokarmu etc. Po prostu warto zaufać doświadczonym mamom 🙂 Serdecznie Pozdrawiam Panią i chłopaków 🙂

          • Dokładnie 🙂 U nas na oddziale był jeden laktator, który… się zepsuł. Sama pożyczałam swój silniczek do laktatora koleżance z łóżka obok – na szczęście pasował do jej osobistego zestawu szpitalnego, a w efekcie i tak mąż kupił i dostarczył jej nowy, osobisty. Dodatkowo na przykład u nas, gdy mamy już w domu jedno dziecko, wyjazd do szpitala do innego miasta nie jest już taką łatwą logistycznie operacją. Dziś jestem już po szpitalu i rzeczywiście nie wykorzystałam wszystkich podkładów i pieluszek oraz jednej koszuli do spania, ale tylko dlatego, że szybko wyszłam – gdybym została dzień dłużej pewnie bym je zużyła.

  • Basiunia

    Wspolczuje porodu biedna