Wystąpiliśmy w teledysku #nierozerwalni

Nierozerwalni teledysk

To było ciepłe, wiosenne popołudnie podczas naszej miesięcznej przygody w Rzymie, gdy napisała do mnie Kinga i zaprosiła mnie do wzięcia udziału w kampanii społecznej #NIEROZERWALNI. Nie miałam nawet jeszcze pojęcia o czym będzie, ale pamiętam te pierwsze emocje, jakie we mnie wyzwoliło słowo “nierozerwalni” – bezpieczeństwo i ciepło, a także jakieś dziwne przeczucie, że to o nas…

 

Nie da się ukryć, że nasze życie to wzloty i upadki, najwyższe szczyty i bezkresne doliny, radość i smutek, życie i śmierć, ale w tym wszystkim jest jedna rzecz, która zawsze dodaje mi sił – jakieś wewnętrzne przeczucie, że moja rodzina i ja jesteśmy po prostu #nierozerwalni.

 

To taki faktor X, który spaja nasze małżeństwo, który każe nam naprawiać je za każdym razem, gdy coś zgrzyta, który niewidzialnie motywuje do zmiany na lepsze, dostraja nas do siebie, bo skoro jesteśmy na zawsze, to dobrze, aby to zawsze było jak najlepsze.

 

To taka siła, która każe nam akceptować siebie wzajemnie i nasze dzieci w całości i zawsze, która podpowiada nam, aby mówić Dzieciom, że nic naszej miłości do nich nie zmieni, że są wartością samą w sobie, bez względu na to, co czują, kim są i będą, jak się zachowują, gdyż nasza miłość jest bezwarunkowa i na zawsze.

 

Możesz pomyśleć sobie, że zwariowałam, że przecież nic nie jest dane nam na zawsze i na pewno… i wiem to bardzo dobrze, oboje z Wojtkiem pochodzimy z rozbitych, patchworkowych rodzin, straciliśmy też troje Dzieci, ale na tym chyba właśnie polega wiara, która dodaje sił, zmniejsza strach i każe się starać i walczyć zawsze i do końca…

 

 

Jak Ci się podoba? Masz ochotę posłuchać jeszcze raz? Bo ja bardzo 🙂

5 komentarzy
Zostaw komentarz:

  • 30 listopada 2018

    Z pewnością było to dla Was budujące doświadczenie! Podziwiam! Pięknie to wyszło! 🙂

  • Anita z Modny Blog
    Odpowiedz
    3 grudnia 2018

    Wspaniały teledysk i gratuluję serdecznie! Świetnie, że w nim wystąpiliście 🙂 Wyszliście bardzo pięknie i lekko zazdroszczę jak pięknie na nim wyszliście 🙂 Miałaś też na niej cudną, pudrową sukienkę i wyszłaś w teledysku prześlicznie 🙂

    Pozdrawiam
    Anita

  • 3 grudnia 2018

    Bardzo ładnie napisane, czytała twój tekst, a w tle leciała muzyka, z teledysku w którym wystąpiliście i aż się wzruszyłam. Mimo, że na twojego bloga trafiłam dopiero dzisiaj, to spędziłam na nim trochę czasu, czytając trochę dawniejszych wpisów.
    Gdy przeczytałam o tym, że straciliście trójkę dzieci, to zrobiło mi się Was bardzo żal.
    Na pewno zostanę tu na dłużej, pozdrawiam i zapraszam do mnie.
    https://akilegna-kib.blogspot.com/2018/12/blogmas1-winter-skin-hair-and-body-care.html