Manicure hybrydowy w domu krok po kroku PRZEWODNIK

manicure hybrydowy

Na blogu kompleksowo poruszyłam temat manicure hybrydowego, a oto mały przewodnik po postach.

1. Manicure hybrydowy w domu – jaką markę lakierów wybrać?

manicure hybrydowy jaką markę lakierów wybrać

Dowiecie się tutaj na co zwrócić uwagę przy wyborze marki lakierów hybrydowych, po czym poznać te wysokiej jakości i jak odróżnić je od tych słabszych, a także zapoznacie się z lakierami hybrydowymi, które miałam już przyjemność testować czy to w domu czy podczas manicure hybrydowego w salonie kosmetycznym.

2. Manicure hybrydowy w domu – czego potrzebujemy?

manicure hybrydowy co potrzebne kupić

W tym poście szczegółowo opisałam wszystkie produkty, których potrzebujecie do wykonania zabiegu manicure hybrydowego w domu. Zrecenzowałam używane do tej pory przeze mnie lakiery, a także specjalne płyny. Oczywiście nie mogło zabraknąć podstawy manicure hybrydowego czyli lampy UV lub LED.

3. Jak zrobić w domu manicure hybrydowy krok po kroku

jak zrobić manicure hybrydowy shellac

Aż w końcu krok po kroku opisałam Wam jak należy samodzielnie taki manicure hybrydowy wykonać we własnym domu. Zdradziłam tu trik dotyczący “wolnego brzegu” paznokcia, dzięki któremu Wasz manicure hybrydowy będzie dużo trwalszy, a lakier nie będzie odchodził od płytki.

jak zrobić shellac manicure

Na końcu odpowiedziałam także na często zadawane mi pytanie czy lakier hybrydowy niszczy paznokcie.

W kolejnych postach na temat manicure hybrydowego będę chciała pokazać Wam moje ulubione kolory a także przetestować kolejne marki produktów, aby dać Wam szerszy wachlarz lakierów do wyboru.

PS Jeśli podoba Ci się u mnie – bądź na bieżąco i koniecznie zaobserwuj mnie na Facebook’u oraz Instagramie.

40 komentarzy
Zostaw komentarz:

  • sept
    Odpowiedz
    12 stycznia 2016

    tez od jakiegos czasu robie sobie hybryde w domu ale nienawidze go zmywac;/ wiem ze to blad ale czesto wole zdrapac niz zmyc

    • 12 stycznia 2016

      Ja też 😀

    • 12 stycznia 2016

      Też tak miałam, ale odkąd przykładam wacik i zawijam w folię to zajmuje dosłownie moment i juz nie robię im krzywdy 😉

    • jessica1212
      Odpowiedz
      3 lutego 2017

      Wrrrr to najgorsza rzecz przy tym wszystkim 🙁 też tego nie lubiłam. Ale teraz mam dobry aceton z Makear, nasączam wacik, zawijam folię, czekam chwilę i później wszystko ładnie schodzi.

      • 10 lutego 2017

        polecam top i bazę z marki Shellac – łączy się bardzo dobrze z lakierami Semilac, a nie trzeba nic piłować, pięknie się rozpuszcza.

  • 12 stycznia 2016

    Właśnie dzieki Tobie Agnieszko zamówiłam swoje pierwsze Shellaki, po tym jak lakiery Semilac uczuliły moją mame i siostrę. Czyli mam 11 kolorów z którymi nie wiem co sama zrobię, bo pewnie wkrótce się przeterminują. Znaczy wiem, pewnie wylądują w koszu. Przed Sylwestrem kupiłam sobie Shellaki i zdziwiło mnie, że warstwa lakieru może być tak cienka, w przeciwieństwie do hybryd Semilac. Niestety lakiery Semilac trzeba było najpierw trochę spiłować, a następnie po 15 – 20 min odmoczeniu w acetonie nie rzadko drapać patyczkiem, lub po prostu dalej piłować. W efekcie czego moje paznokcie są miękkie i wyginają się we wszystkie strony. Przypuszczam, że to miało również wpływ na trwałośc lakierów Shellac, ponieważ przy koniuszkach paznokci zaczęły odchodzić, co mi się nigdy wcześniej nie zdarzyło w Semilaku, chyba przez tę grubą warstwę. Teraz czeka mnie ściąganie i to będzie największy test, bo właśnie przez to ściąganie szukałam innych hybryd. Powiedz mi tylko, czy w lakierach Shellac trzeba też spiłować top, czy nie jest to konieczne?

    • trzywina
      Odpowiedz
      12 stycznia 2016

      A może chciałabyś odsprzedać?:)

      • 12 stycznia 2016

        Nie wiem, kochana, myślę że byłoby to trochę nieuczciwe wobec ciebie, bo niektóre lakiery pewnie sa bardzo zużyte, a nie jestem w stanie tego ocenić. Jeszcze ja i druga siostra możemy malowac pazurki semilakami to na pewno je wymalujemy 😉

    • 12 stycznia 2016

      Niesamowite te uczulenia! Dzisiaj pierwszy raz o nich czytałam w Waszych komentarzach i w szoku jestem! Przy Shellac nic absolutnie nie piłuję, przykładam nasączony wacik kilka minut i samo odchodzi. Odpada normalnie. Zrobię post ze zdjęciami o tym jak ściągam hybrydy. Jeśli masz faktycznie cienoutkie paznokcie polecam na każdy kolor nałożyć warstwę lakieru w kolorze Boau – on jest przezroczysty z leciutkie połyskiem ale ładnie pogrubia i dzięki niemu udało mi się doprowadzić paznokcie do stanu używalności po piłowanie przez kosmetyczkę.

      • 12 stycznia 2016

        Cienszeie paznokcie mam przez piłowanie Semilaków, normalnie nawet mi się nie łamią, ale przy domowych obowiązkach zwykłe lakiery szybko schodzą, na razie ma tylko kolor czerwony, ale ten z posta powyżej również jest ładny

        • 13 stycznia 2016

          Jak chodziłam po porodzie do kosmetyczki to ona też piłowała mi lakiery i po 4 zabiegach miałam paznokcie jak papier… aby “wyjść” z tego stanu nakładałam jako ostatnią warstwę koloru ten lakier Beau – on jest gęsty i ładnie usztywniał mi płytkę i nic nie odpadało, pozwoliło mi to dać paznokciom czas na to by odrosły znów silne. Teraz już mogę malować bez niego, ale zajęło mi to kilka miesięcy… aż całe spiłowane paznokcie odrosły.

  • Tworząc nasz świat
    Odpowiedz
    12 stycznia 2016

    Zazdroszczę Ci tego talentu… Ja zdecydowanie mam dwie lewe do malowania paznokci ;P

    • 30 marca 2016

      To kwestia lat praktyki a nie talent, kiedyś też nie potrafiłam 🙂

  • 12 stycznia 2016

    jeszcze nigdy nie miałam na paznokciach hybrydy 🙂
    poki co stosuję baze, lakiery i top coat z ESSIE i lakier na paznokciach mam zwykle około 10 dni – a malowanie zajmuje mi kilka minut 😉

    • 12 stycznia 2016

      A wiesz, że mnie Essie zawiodło? Kupiłam w Hebe, tyle wybierania u taki zawód. Marzę się tak brzydko, że ani razu nie dokończyłam malowania 🙁 ale z klasycznych Maybelline lubię bardzo 🙂

      • 12 stycznia 2016

        to tak jak mi nie pasuje OPI 🙁
        myślę, że płytka paznokcia odgrywa tu najważniejszą rolę…

  • Paolina Paolina
    Odpowiedz
    12 stycznia 2016

    Może i ja spróbuję 😉

    • 30 marca 2016

      Powodzenia – uważam, że na prawdę warto, bo to duża oszczędność finansowa, niestety czasowa nie koniecznie 😉

  • Justyna
    Odpowiedz
    12 stycznia 2016

    Super poradnik, muszę kupić sobie koniecznie taki zestaw i spróbować. Śmiać mi się chciało jak czytałam o tej odbitej pościeli na paznokciach pomalowanych zwykłymi lakierami bo u mnie to notoryczny problem 🙂 Czekam na kolejną część z tej serii! Pozdrawiam 🙂

    • 12 stycznia 2016

      Hihi życie, nie dość, że czeka się po 15 minut pomiędzy warstwami to jeszcze rano się okazuje, że przed pracą musisz wszystko zmyć

  • Estera Żmijewska
    Odpowiedz
    12 stycznia 2016

    Piękny ten kolor Shellaca możesz napisać nazwę?

  • 12 stycznia 2016

    Piękny kolor lakieru. Muszę znaleźć podobny 😉 Na początku byłam sceptycznie nastawiona do hybrydy. A raczej nie wierzyłam w swoje kosmetyczne umiejętność 😉 Całe szczęście, hybrydę nakłada się bardzo szybko i łatwo. Polecam każdemu.

  • Agnieszka Patora-Wojs
    Odpowiedz
    18 stycznia 2016

    Bardzo fajny post! Od dawna przymierzam się do wykonywania tego zabiegu w domu i chyba jestem na dobrej drodze do osiągnięcia celu 😉 Dziękuję za motywację i czekam na kolejne posty odnośnie manicure hybrydowego!

  • 12 lutego 2016

    Kiedyś chodziłam do kosmetyczki na hybrydę. Niestety miałam problem z ich zdejmowaniem. Aceton nie dawał rady i musiałam piłować. Bardzo mi to osłabiło płytkę paznokcia. Teraz używam hybryd Effective Nails, które bez problemu schodzą i moje paznokcie są tak długie i mocne jak nigdy. Paznokcie nie muszą być mocno zamatowione, nie niszczę ich podczas zdejmowania, a przez dwa tygodnie chroni je hybryda przed pęknięciami i rozdwajaniem co miało miejsce wcześniej. Dlatego moje paznokcie wyglądają lepiej właśnie dzięki hybrydzie.

    • 12 lutego 2016

      Podpisuję się pod wszystkim co piszesz 🙂 ja dodatkowo przestałam obgryzać i niszczyć paznokcie w stresujących sytuacjach….

  • 26 lutego 2016

    Ładny kolor 🙂 ja jestem zakochana w hybrydach, ale używam w sumie prawie wyłącznie Semilaca. Nie mam z nim żadnych problemów, a jestem zachwycona i jakością i kolorami 🙂 dużo już jest postów, jak wykonać poprawnie manicure hybrydowy, ale każdy inny, tak dobrze napisany jak Twój jest na wagę złota 🙂

    • 26 lutego 2016

      Bardzo dziękuję 🙂
      Ja zaczęłam od firmy Shellac, raz próbowałam innej – kupiłam La Femme i różnica w jakości była bardzo odczuwalna, więc boję się dalej próbować innych marek, choć Semilac kolory ma cudne absolutnie i kusi mnie troszkę przyznaję 😉

  • Marzena Jeż
    Odpowiedz
    29 marca 2016

    trochę to trwa w domu zanim się zrobi samemu całą hybryde ale osobiscie uważam że warto. przede wszystkim stosuję wysokiej jakości lakiery makear a wizyta u kosmetyczki pewnie by mnie sporo kosztowała. a tak to spokojnie sie relaksuję i jest to czas tylko i wyłącznie dla mnie

  • Janinka
    Odpowiedz
    11 maja 2016

    Warto nauczyć się samemu, ale jak ktoś nie ma smykałki do takich rzeczy – jak ja to wiadomo lepiej pójść do specjalisty 🙂 Ostatnio widziałam w salonie nowe lakiery firmy MAKEAR jakość jest powalająca! Lakier trzyma się do 6 tygodni i nic nie odpryskuje, sama tę firmę testowałam 🙂

    • 11 maja 2016

      Zgadzam się, jednak dla mnie trwałość 6 tygodni to zupełnie niepotrzebna funkcja – po 2 tygodniach odrost jest tak spory, że dbając o estetyczny wygląd dłoni należy zabieg powtórzyć

  • Miska
    Odpowiedz
    17 lipca 2016

    Super artykuł 🙂 hybrydy robię już od jakiegoś czasu i efekt jest rewelacyjny 🙂 Osobiście do manicure używam semilaca i bardzo sobie chwalę 🙂 Wyglądają ślicznie na paznokciach, a najelpszy zdecydowanie jest odcień Sleeping Beauty 🙂

    • 18 lipca 2016

      Ja mam pierwszy kolor od Semilac – właśnie Sleeping Beauty – choć jest dość słabo napigmentowany i konieczne są 3 a nawet 4 warstwy (czy robiłam w salonie czy w domu) to kolor absolutnie jest moim hitem sezonu. Przy podkładzie i top’ie zostałam Shellac.

  • 18 lipca 2016

    Oj tak – w salonie, który odwiedzałam też mieli, ale niestety akurat zakupili te kolory, które mi się nie podobały, więc się nie skusiłam 😉

  • Marysia
    Odpowiedz
    26 września 2016

    Robię hybrydy z semilaca i w zupełności wystarczą dwie warstwy ale to też zależy od koloru. A kolory teraz ma piękne.

    • 27 września 2016

      Też mam kilka lakierów Semilaca i wszystko zależy od koloru – często konieczne są 3 warstwy.

  • Emila
    Odpowiedz
    26 stycznia 2017

    Spróbujcie lakiery La Boom 🙂 Piękne kolory i łatwo się maluje

  • Agnieszka Jacka
    Odpowiedz
    7 lutego 2017

    Bardzo lubie manicure hybrydowy, ja używam hybryd z semilaca i bardzo dobrze mi sie sprawują i pięknie błyszczą 🙂

  • Igunia
    Odpowiedz
    4 lipca 2017

    Żadne tam Semilaci. PROnail raz, że fajnie kryje i to naprawdę po tych niby dwóch warstwach, a dwa, że ładnie wygląda na paznokciu

  • Monika Polkowska
    Odpowiedz
    23 stycznia 2018

    Ja używam wielu marek lakierów, są to i takie które można spotkac w pobliskich hurtowniach paznokciowych czyli neo nail , semilac, modena nails itp ale również używam takich które można zamówić na aliexpress i są bardzo tanie. Szczerze przyznam że czasem jestem nawet bardziej zadowolona z tych chińskich podrób niż np. z semilaca który uczula . Po za tym myślę że trzeba testować i znaleźć dla siebie odpowiednia markę zwłaszcza że te lakiery mają rożną konsystencje, różne krycie a nawet odmiennie złożone pędzelki i każdemu może spodobać się co innego.