Kosz na pieluchy – zbędny gadżet czy konieczność

kosz na pieluchy Angelcare Tommee Tippee

Kosz na pieluchy to była najbardziej zaskakująca rzecz, o jakiej usłyszałam w kontekście wyprawki dla noworodka. To zwykły kosz już nie wystarcza?

 

O tym, że taki produkt w ogóle istnieje dowiedziałam się jeszcze w ciąży. Że podobno kosz na pieluchy (tzw. kosz na pampersy) , te zużyte oczywiście to podstawa. Po prostu musi być. Szczególnie jak pokoik dla Dziecka tak jak u nas jest na piętrze… z resztą choćby przewijak stał w samej kuchni, to nie wyobrażam sobie trzymania tam zużytych pieluszek, szczególnie tych z niespodzianką. Podobnie jak za każdym razem przy okazji zmiany pieluszki w zimowy dzień wychodzić na dwór do śmietnika. Poza tym u nas śmieci odbierają co 2 tygodnie…

 

Czy wiecie, że cząsteczki zapachu są mniejsze niż odstępy pomiędzy cząsteczkami tworzącymi powierzchnię folii? Takiej z której wykonane są woreczki śniadaniowe, siatka na zakupy, czy zwykły worek na śmieci. To dlatego zużyta pieluszka wydzielająca nieprzyjemny zapach po wsadzeniu jej w woreczek śniadaniowy czy reklamówkę z Biedronki niestety, ale dalej ten nieprzyjemny zapach wydziela, a nasze wrażliwe nosy z łatwością takie zapachy wyczuwają.

 

Dlatego, aby w naszym domu pachniało zawsze pięknie jak u Madame Chic i to pomimo tego, że zużyte pieluszki składujemy w jego murach, zdecydowaliśmy się na zakup kosza na zużyte pieluszki. Na swoim koncie mamy trzy takie kosze, w tym dwa profesjonalne i jednego amatora, a to dlatego aż tyle, że tylko jeden spełnił nasze oczekiwania.

 

Zobacz nasze pozostałe posty o tym jak urządzić pokój dziecięcy:

1. Pomysł na projekt dziecięcego pokoju czyli jak i od czego zacząć > klik
2. Zygzak, gwiazdka i sowa czyli żółto-szary pokój dla dziecka > klik
3. Żółto-szary pokój dla dziecka krok po kroku czyli
spis wszystkich produktów z linkami do sklepów i projektów DIY > klik
4. Jak uszyć zasłony? DIY czyli zrób to sam > klik
5. Girlanda w gwiazdki do pokoju dziecka – DIY > klik
6. Jak zorganizować pierwsze miejsce do spania dla Dziecka? > klik
7. Jak zorganizować kącik do karmienia piersią? > klik
8. Jak zorganizować kącik do przewijania? > klik
9. Rożek, kocyk, śpiworek, otulacz, a może kołdra i poduszka? > klik
10. Jak wybrać fotel do karmienia? > klik
11. Kosz na zużyte pieluszki – test i recenzja > klik
12. Co warto mieć w pokoju rocznego Maluszka? Idą zmiany! > klik

 

kosz na pieluchy tommee tippee angelcare

 

 

1. Kosz na zużyte pieluchy Angel Care

Kupiłam go w aptece internetowej za jedyne 56 zł w komplecie z 3 zestawami worków. Aby było śmiesznie, jeden taki worek kosztuje około 26 złotych, a więc wyszło, że nie tylko zaoszczędziłam na workach, to jeszcze kosz na pieluchy dostałam gratis.

 

Pierwsze miesiące upływały nam na zachwycaniu się koszem i zachwalaniu go na prawo i lewo. Aż pewnego dnia przyszli do nas goście, którzy wrzucili tam pieluszkę swojego starszego dziecka… okazało się, że po każdorazowym otwarciu kosza zapach w pokoju był tak okropny, że szybko wymieniliśmy wkład na nowy. Oczywiście pomyśleliśmy, że to wina… kupy, a nie kosza. Nic bardzie mylnego, po kilku miesiącach gdy pojawiły się u nas stałe pokarmy okazało się, że ten kosz po prostu nie spełnia swojej funkcji przy starszym niż kilkumiesięczne niemowlę dziecku. A to wszystko pomimo używania przez cały czas oryginalnych wkładów do kosza.

 

Kosz ten jest zbudowany tak, że w środku znajduje się wielowarstwowy worek na śmieci, który podobno nie przepuszcza zapachów. Ale co z tego, skoro ten worek jest zamknięty tylko plastikową zapadką i przykrywką, które turboszczelne to na pewno nie są?

 

Dodatkowo przy każdorazowym wrzucaniu do kosza kolejnych pieluszek musimy otworzyć pojemnik i jego zapadkę i co widzimy? I czujemy? Upchane, niczym nie osłonięte nawet kilkudniowe pieluszki? (Taki kosz mieści do kilkudziesięciu pieluszek na raz).

 

W związku z tym, że pokoik dziecięcy mamy na piętrze, więc droga do śmietnika na dworze jest dość daleka, postanowiliśmy poszukać lepszego produktu. Znów popytaliśmy znajomych, przejrzeliśmy Internety i zdecydowaliśmy się na drugi na zdjęciu:

 

 

2. Tommee Tippee Pojemnik na zużyte pieluchy SANGENIC PLUS

Kupiłam go tym razem w sklepie internetowym w promocyjnej cenie za 99 zł wraz z wysyłką. W komplecie był pojemnik i 1 wkład. Jest pojemnik, jest wkład – czym więc różni się od poprzednika? A więc tym, że ten pojemnik po wsadzeniu pieluszki skręca worek nad nią i przy kolejnym otwarciu pojemnika nie mamy dostępu ani wzrokowego ani zapachowego do poprzednio wrzuconych pieluszek. Dzięki temu skręceniu zapach nie wydostaje się z super wielowarstwowego bajeranckiego worka. Przynajmniej przez kilka długich dni. I to ma sens! Ten kosz jest wspaniały, zostaje z nami!

 

Co zrobimy z dwoma koszami? W związku z tym, że póki co nie narzekamy na brak miejsca, a mamy zapas worków do kosza Angel Care, pieluszki o małym skażeniu (czyt. siusiu) będziemy wrzucali do AngelCare (do czasu aż wykorzystamy zapas worków), a pieluszki o dużym skażeniu zamieszkają w Tommee Tippee.

 

Proste i wygodne?

 

Niekoniecznie, więc jeśli chcesz kupić kosz na zużyte pieluszki kup od razu Tomee Tippee w wersji SANGENIC PLUS. A jeśli chcesz oszczędzać wrzucaj tam tylko bardzo śmierdzące pieluszki (wiadomo z czym), a pozostałe utylizuj o na przykład w takim koszu jak ten z Ikei. Ale opróżniaj go przynajmniej raz dziennie.

 

A ile te wkłady worków do kosza na pieluchy kosztują?

 

Jeden wkład do każdego z pojemników można dostać już za około 25 złotych i nam taki jeden wkład starcza na około miesiąca (oczywiście pojemnik opróżniamy znacznie częściej).

 

Właśnie… pewnego dnia gdy używaliśmy jeszcze pojemnika Angel Care zabrakło nam wkładów do niego więc tymczasowo wrzucaliśmy pieluszki do kosza z Ikei STRAPATS, gdzie na co dzień wrzucamy wszystkie śmieci w dziecięcym pokoiku. I co?

 

Nazwijmy je mocniej zabrudzonymi pieluszkami – one były tam bardzo tymczasowo, gdyż zapach bez problemu wydostawał się z niego na wszystkie strony. A więc jeśli zastanawiacie się, czy ten śmietnik spełni funkcję kosza na pieluszki to znacie odpowiedź. Nie spełni. Ale możecie składować w nim pieluszki niskiego zagrożenia, jeśli macie zamiar opróżniać go przynajmniej raz dziennie.

 

A jeśli ciekawi Cię jakich pieluszek jednorazowych używamy, koniecznie zajrzyj tutaj, szczególnie, jeśli cenisz ekologiczne i zdrowe rozwiązania.

 

A Wy co sądzicie o specjalnym śmietniku na zużyte pieluszki? Zbędny gadżet czy niezbędny gadżet?

26 komentarzy
Zostaw komentarz:

  • szymon
    Odpowiedz
    4 kwietnia 2019

    Dzień Dobry, Produkujemy folie zamienna do koszy na śmieci – w razie zainteresowania współpracy – bardzo proszę o ofertę na maila info@sonesta-poland.com

  • 15 października 2018

    My korzystamy z kosza z Ikei, bardzo dobrze nam się sprawdza 😉

      • Anna
        Odpowiedz
        18 czerwca 2019

        Witam. Niewiele informacji znalazłam na ten temat, ale tu przynajmniej ładnie opisalas działanie koszy. Szukam kosza na duze pieluchy (dla dorosłych) i zastanawiam się czy TT spełni swoją funkcję również w tym wypadku? Mogę prosić o opinię? Nie miałam wcześniej do czynienia z takimi gadzetami, a konieczna jest jakas utylizacja zużytych pieluch bo sąsiedzi zaczną się skarżyć..

  • 14 marca 2018

    Zachęcona Twoim wpisem, zakupiłam Tommee Tippee Sangenic Tec (to jest chyba to samo co model PLUS), w zestawie z 4 wkładami. Zobaczymy, jak nam się sprawdzi, bo raczej jesteśmy z tych, którzy nie latają codziennie do kontenera 🙂 Teraz czekam na przesyłkę, a testować będziemy pewnie za kilkanaście dni, jak już doczekamy się naszego Szkraba. Dam znać, jak wrażenia 🙂

    • 17 sierpnia 2018

      W takim razie czekam na wrażenia 🙂

      • 17 sierpnia 2018

        Kosz rewelacja – chyba najlepszy gadżet zaraz obok elektronicznej niani. Faktycznie nie przepuszcza zapachów, jest elegancki, prosty w użyciu. Ma tylko jedną wadę-drogie wkłady. Obecnie używamy pieluszek „2” i jeden wkład starcza nam na 7-10 dni (dziecko jest karmione piersią), jak tak policzyłam to jest ok. 700 zł w skali roku. Ale używamy i przy kolejnych dzieciach też będziemy używać 🙂 w sumie na początku przeszkadzał nam też brak pedału do otwierania wieka stopą, ale szybko zapomnieliśmy, że jest nam to potrzebne.

  • Jerzy Salawa
    Odpowiedz
    15 listopada 2017

    Co za bzdury! mam kosz angelcare (dziecko prawie 2 lata) i nic nie śmierdzi. Z opisu wynika, że kosz otwiera się podobnie jak te na zwykłe śmieci. W rzeczywistości jest tam specjalny mechanizm „zaciskowy” blokujący przykre zapachy. Brawo Tomme Tippe. BRAWO MARKETING SZEPTANY. ps. szkoda tylko, że budowany na oszustwie.

    • 21 listopada 2017

      Pokazałam oba kosze na śmieci – to moje prywatne zakupy i moja osobista, subiektywna opinia. A mechanizm „zaciskowy” nie działa w połowie tak dobrze jak obrotowy, co dokładnie opisałam. Nikogo nie oszukuję, a Pan obraża ludzi. Ale tak postępują ludzie, gdy nie mają merytorycznych argumentów.

  • Kasia
    Odpowiedz
    23 stycznia 2017

    Fajny wpis;) mam pytanie techniczne, co znaczy, ze wklady wymieniamy raz na miesiac a pojemnij oprozniamy czesciej? Da sie wyrzucic pieluchy bez wyrzucania wkladu?

  • Artur Jaskólski
    Odpowiedz
    20 stycznia 2017

    Minęło trochę czasu od opublikowania artykułu, czy z upływem miesięcy kosz ciągle spełniał swoje oczekiwania? Pytam, ponieważ na Ceneo wisi opinia, że u starszego dziecka nie maskuje wcale zapachów i codziennie wymaga opróżniania, nawet pieluch tylko mokrych, a nie brudnych, a nie chciałbym tyle pieniędzy źle wydać.

  • Marlena Pol
    Odpowiedz
    23 grudnia 2016

    Czy kosze nadawałyby się na pieluszki wielorazowe?

    • 21 listopada 2017

      Myślę, że do przechowywania jak najbardziej, ale myślę, że wtedy trzeba by kosz opróżniać najrzadziej raz dziennie i wszystko wyprać.

  • 14 sierpnia 2016

    Zastanawiam sie nad kupnem kosza bo fakt faktem nie bede co chwila biegac z pieluchami do smietnika. Gdzie kupujwsz wklady do kosza TT? Czy sa łatwo dostępne? Czy w ostateczności można użyć zwykłych worków foliowych?

    • 17 sierpnia 2016

      Moniko, wkłady kupowałam w hurtowni albo przez Internet. Niestety zwykłe worki czy nieoryginalne zupełnie się nie sprawdzają – śmietnik przestaje pełnić swoją funkcję i zaczyna przepuszczać wszystkie zapachy, zamiast zatrzymywać je w sobie.

  • Beti
    Odpowiedz
    13 sierpnia 2016

    Witam Agnieszko,
    cieszę się, że jesteś z nami bo na prezencik dla Zuzi miałam kupić kosz i teraz wiem, że Mamka Zuzi będzie zadowolona z dobrego prezentu :))) dziękuję i pozdrawiam

  • 1 października 2015

    Ale super, że tutaj trafilam 🙂 Właśnie mnie odwiodłaś od zakupu kosza AngelCare 🙂
    Zauwazyłam na allegro dostępne worki do tych koszy, użytkowałaś ? Montuje się je niby na zużytym wkładzie (ten plastik) wg. instrukcji. Rozważam teraz zatem kosz Tomme Tippee 🙂

    • 17 sierpnia 2016

      Z tego co wiem to niestety nie spełniają swojej funkcji – nasi znajomi próbowali i mówili, że w ogóle nie trzymały zapachu.

  • 26 sierpnia 2015

    My kosz na pieluszki sobie bardzo chwalimy 🙂 Mamy Diaper Decor Plus i jest świetny!

    • 17 sierpnia 2016

      Super, u nas niestety malutki wybór, ale jak widać można wybrać lepiej i…lepiej 😉

  • Ania
    Odpowiedz
    21 sierpnia 2015

    Nie miałam specjalnego kosza i Szczerze.wystarcza nam.woreczek śniadaniowy, a.śmieci.wynosimy co.3-4.dni.i nic nie czuc:)
    Ale jął bym miała więcej kasy no i miejsca w domu to fajny.gadżet 🙂

    • 17 sierpnia 2016

      Najważniejsze, że zamierzony efekt osiągnięty 🙂

  • Asia K.
    Odpowiedz
    19 sierpnia 2015

    Wow. NIe sądziłam, że ten temat jest wart uwagi tzn worek to worek – zawsze myslalm, ze specjalny koszt na pieluchy to lekka przesada bo pieluchy muszą śmierdzieć i już :] Juz 7 miesiąc więc chyba jednka najwyzszy czas na dokupienie nowego gadzetu do pokoiku.
    Aaa i dzieki za uswiadomienie 🙂

    • 17 sierpnia 2016

      Myślałam podobnie i turlałam się ze śmiechu namyśl o takich gadżecie, ale mieszkając w domku z pokoikiem na piętrze szybko zmieniłam zdanie 🙂