Parenting

Parenting – słowo obcojęzyczne, ale przecież tak dobrze znane nam wszystkim. Rodzicielstwo, macierzyństwo, tacierzyństwo. Bliskość. Sama jestem Mamą, więc wiem, z jakimi problemami zmagają się rodzice – obecni, ale również oczekujący. Przeczytasz tu zarówno o kwestiach spędzania czasu z dziećmi i wychowania, jak i kompletowania wyprawki dla Maluszka. O parentingu można pisać naprawdę dużo. Najpierw jest się rodzicem noworodka, później niemowlaka, dziecka, nastolatka, dorosłego… a potem już wiele się nie zmienia, tylko my coraz młodsi ;-) Parenting, czyli rodzicielstwo nie jest łatwe, niezależnie od tego, na jakim etapie rodzicielstwa jesteś. Dlatego mam nadzieję, że moje posty chociaż trochę pomogą Ci w zapewnieniu najlepszego dzieciństwa i kształtowaniu młodych ludzi.

Urodziny z motywem… Myszka Miki

urodziny myszka miki

Wybór urodzinowego motywu przewodniego dla rocznego Maluszka był dla nas pewnym wyzwaniem, gdyż nasz Synek nie miał jeszcze sprecyzowanych zainteresowań, natomiast z drugimi urodzinami wybór był bardzo prosty – pomiędzy Świnką Peppą i Myszką Miki. Z uwagi na zbieżność imion, to Myszka Miki skradła tym razem nasze serca.

Jak się ubrać w ciąży? 5 ubrań, na których zbudujesz ciążową garderobę

moda ciążowa

Jak się ubrać w ciąży to temat, który nie ominie żadnej przyszłej Mamy. Choć kupowanie ciążowych ubrań bez wątpienia jest przyjemnością, zdecydowanie opowiadam się za zachowaniem umiaru w tym temacie. Większość ubrań ciążowych posłuży nam zaledwie kilka, maksymalnie 5 miesięcy, nie chciałabym więc wydać na nie zbyt wiele, a oczywiście chciałabym wyglądać i czuć się atrakcyjnie. Poznaj moich 5 ubrań z kategorii must-have, które pozwolą stworzyć Ci „capsule wardrobe”, czyli ciążową garderobę w pigułce.

Pomocy! Jestem Mamą!

nieperfekcyjna mama blog parentingowy

Niedawno zostałaś Mamą. Patrzysz na to zdjęcie i wiesz, że tak uporządkowanej szafki nocnej nie widziałaś od miesięcy. Nie wspominając o żywych kwiatach, bo przecież szkoda byłoby Ci czasu na takie głupoty, skoro można nadrobić zaległości w spaniu albo na Instagramie.  Z resztą nie pamiętasz kiedy ostatnio byłaś na zakupach. I nie chodzi mi o zakupy spożywcze i sprint po Biedronce. Ani o te, gdy wyszłaś po coś dla siebie i wróciłaś z siatką (często zbędnych) rzeczy dla dziecka.