Krzesełko do karmienia IKEA vs. PegPerego | Wyprawka

krzesełko do karmienia ikea antilop peg perego

Na Waszej wyprawkowej liście jest zapewne krzesełko do karmienia. Na co zwrócić uwagę przy wyborze krzesełka do karmienia? Które wybrać?

Długo nie mogłam zabrać się do napisania tego postu gdyż ciężko jest porównywać dwa tak odmienne produkty, które wspólną właściwie to mają tylko nazwę. Wszystko pozostałe jest absolutnie inne: funkcjonalność, materiały użyte do wykonania, a także cena.

Posiadamy dwa krzesełka do karmienia: Peg Perego Prima Pappa Zero 3 i IKEA ANTILOP z tacką i dmuchaną poduszką. Które jest lepsze?

W odpowiedzi na to niełatwe pytanie niech pomoże nam poniższa tabelka:

peg perego prima pappa zero3 ikea antilop krzesełko do karmienia

Krzesełko do karmienia: PegPerego Prima Pappa Zero3 IKEA ANTILOP
Od kiedy: od urodzenia od kiedy dziecko zamodzielnie siedzi
czyli około 5-7 miesięcy
Regulacja wysokości: tak, 6 wysokości brak
Regulacja oparcia: tak, 5 pozycji brak
Zagłówek, oparcie dla głowy: tak nie
Podnóżek: tak nie
Regulacja podnóżka: tak
Materiał,
z którego wykonane jest siedzisko:
ekoskóra plastik,
można dokupić dmuchaną poduszkę z poliestru
Kolory: beż, pomarańcz, czerwień,
zieleń, turkus, czarny
biały (czerwonego już nie ma w sprzedaży)
Tacka: dwuczęściowa jednoczęściowa
Demontaż tacki: łatwy trudny
Pasy bezpieczeństwa: 5 punktowe 3 punktowe
Łatwość czyszczenia: średnia bardzo duża
Kółeczka do przesuwania: tak, dwa brak
Szybkie składanie w celu oszczędności miejsca: tak nie
Cena: 509 zł 68,99 zł
= 39 zł krzesełko + tacka 10 zł
+ poduszka i poszewka 19,99 zł

Krzesełko PegPerego służy nam przede wszystkim do wspólnego  spędzania czasu. Kupiliśmy je kiedy Mikołaj miał 3 miesiące i był na tyle ciekawy świata, że nie chciał już za długo leżeć na podłodze czy na niskiej huśtawce / leżaczku, gdyż nie mógł wtedy dobrze obserwować jakże interesującego Go świata.  Pamiętam jak miał jakieś 2 miesiące i zawsze uspokajał się, gdy kładliśmy go na przewijaku – był wysoko, blisko nas, uśmiechnięty, zadowolony i zainteresowany, choć minutę wcześniej w łóżeczku czy na leżaczku bardzo się złościł.

Wtedy postanowiłam pojechać do sklepu i wybrać wysoki fotelik do karmienia rozkładany niemal na płasko, odpowiedni dla takiego Maluszka. Zastanawialiśmy się pomiędzy Peg Perego Prima Pappa ZERO 3 a Chicco Polly Magic 3w1. Decyzja była bardzo trudna, ale ostatecznie przekonała nas niższa waga Peg Perego (czasami wykorzystywaliśmy go na dole w kuchni, a czasami na piętrze w pokoju), jego większa stabilność oraz to, że rozkładając się nie zachowuje się jak kubełek, tylko rozsuwa dając naprawdę wygodną pozycję takim Maluszkom.

Choć w domu mieliśmy już krzesełko do karmienia ANTILOP z IKEI wiedziałam, że jeszcze przez kilka miesięcy przyda nam się inne rozwiązanie. Bardzo chciałam aby Mikołaj towarzyszył mi na przykład jak szykuję się rano w łazience, jak gotuję czy jak jemy obiad przy stole. I strasznie się cieszę, że je kupiłam, to krzesełko to był strzał w dziesiątkę!  Nagle mogłam w ciągu dnia ugotować obiad mając Maluszka przy sobie, który jest zainteresowany i bacznie obserwuje wszystko co robię, spędziliśmy wiele godzin w kuchni śpiewając piosenki, śmiejąc się,  mogliśmy „siedzieć” całą rodziną przy jednym stole. Pomimo wysokiej ceny uważam, że było warto. Żałowałam tylko, że tak późno je kupiłam.

Gdy Miki rozpoczął przygodę z rozszerzeniem diety, a miał wtedy 6 miesięcy, okazało się,  że to strasznie brudna sprawa i że na tym etapie nauki jedzenia fotelik PegPerego gorzej się sprawdzał bo okazał się dość trudny w utrzymaniu czystości. Zblendowana marchew wpadała w zakamarki fotelika, który choć miał zupełnie zmywalną powierzchnię (ekoskóra) wymagał dość długiego czyszczenia po każdorazowym karmieniu. Wtedy postanowiłam na czas karmienia przesadzać Mikołaja do fotelika z IKEI. Jest mniejszy przez co wygodniejszy 01do samodzielnego jedzenia i idealny do umycia. Zdarzyło mi się już go nawet wsadzić całego pod prysznic!

Moja rada? Oczywiście jak zawsze podkreślam, wszystko zależy od Waszych ograniczeń. Jeśli mocno ograniczają Was finanse polecam krzesełko z IKEI, które jednak przyda Wam się dopiero od około 6 miesiąca. Jeśli jesteście na etapie wyboru leżaczka dla Dziecka polecam dołożyć i kupić fotelik Peg Perego, do którego my montowaliśmy pałąk z zabawkami i pełnił funkcję właśnie leżaczka, a później dodatkowo wykorzystacie go jako fotelik do karmienia. Jeśli Wasz Maluszek już sam siedzi albo zaraz będzie, również polecam Wam krzesełko z Ikei – od dawna nie używamy funkcji pochylania oparcia, może będzie brakowało Wam podnóżka, ale można go „dorobić” samodzielnie. A jeśli nie ogranicza Was za bardzo ani budżet ani miejsce w domu, polecam Wam posiadanie tych dwóch krzesełek, szczególnie jeśli tak jak my mieszkacie na dwóch poziomach. U nas jedno stoi w łazience, a Miki i ja spędzamy poranki razem.

Dajcie znać, które krzesełko do karmienia Wy byście wybrali? W komentarzach też napiszcie proszę o innych fotelikach, które się u Was sprawdziły – na pewno będą to cenne rady dla czytających nas Rodziców.

Zobacz nasze pozostałe posty o urządzaniu pokoju dla Dziecka:

1. Pomysł na projekt dziecięcego pokoju czyli jak i od czego zacząć > klik 

2. Zygzak, gwiazdka i sowa czyli żółto-szary pokój dla dziecka > klik

3. Żółto-szary pokój dla dziecka krok po kroku czyli spis wszystkich produktów z linkami do sklepów i projektów DIY > klik

4. Jak uszyć zasłony? DIY czyli zrób to sam > klik

5. Girlanda w gwiazdki do pokoju dziecka – DIY > klik

6. Jak zorganizować pierwsze miejsce do spania dla Dziecka? > klik

7. Jak zorganizować kącik do karmienia piersią? > klik

8. Jak zorganizować kącik do przewijania? > klik

9. Rożek, kocyk, śpiworek, otulacz, a może kołdra i poduszka? > klik

6 komentarzy
Zostaw komentarz:

  • Lucia
    Odpowiedz
    27 marca 2017

    Witam, gdzie Pani kupiła pałąk z zabawkami do krzesełka, który widzimy na zdjęciu?

  • Kasik
    Odpowiedz
    2 listopada 2015

    Przy pierwszym synku mielismy podobne krzesko, drogie z wieloma funkcjami, nie pamietam firmy bo bylo to dawno i mielismy je krotko. Funkcja obnizenia opacia przydala sie gdy mial ok 4 miesiecy, gdy jednak przyszlo do wprowadzenia jedzonka nie sprawdzilo sie. Wtedy zmienilismy na krzeselko ikea i to byl swietny wybor. Przy drugim dziecku od razu kupilismy krzeselko ikea. Wczesniej korzystalismy z bujaczka.

    • 9 października 2016

      U nas krzesełko z Ikei swój złoty czas ma już za sobą – gdy teraz Synek ładnie już je prym wiedzie Peg Perego 🙂

  • marlena
    Odpowiedz
    1 listopada 2015

    Nasz maluch ma 4 miesiące. Czeka na niego krzesełko z ikei. Obejrzeliśmy wiele modeli i mając już mętlik w głowie, zsecydowaliśmy się na to ze względu na prostotę. Nasz synek tak samo jest ciekawy otoczenia i leżenie w łóżeczku nie jest interesujące dla niego,więc na co dzień używamy leżaczka baby bjorn. Opracowany przez pediatrów, lekki i składany, więc zabieramy go wszędzie. Synek jak fika nogami,to samodzielnie się buja. Cena dość wysoka, ok 600 zł, ale warto. Ma regulowaną wysokość,zabezpieczenie, zajmuje mało miejsca. Polecam.

  • Ewa F
    Odpowiedz
    1 listopada 2015

    Przy pierwszym dziecku miałam krzesełko z IKEI, dobrze spełniło swoją rolę, ale jednak przy drugim dziecku chciałam już czegoś więcej, zdecydowałam się na Chicco Polly i powiem szczerze, że nie przypadło do gustu ani mnie ani mojemu dziecku, duże, ciężkie, dosyć trudne w czyszczeniu, mała nie chciała w nim siedzieć, tacka wydawała mi się jakaś taka za duża, do łask wróciło krzesełko z IKEI, dziecko zadowolone, matka też 🙂

    • 9 października 2016

      Właśnie my zastanawialiśmy się pomiędzy Peg Perego i Chicco Polly, dziś cieszę się, że wybrałam Peg Perego – dużo lżejsze, a biegałam z nim swego czasu dużo po schodach góra i dół, a Twoja opowieść utwierdziła mnie w tym, że dobrze wybraliśmy 🙂