5 zdrowych nawyków, od których rozpoczęliśmy zmianę stylu życia

jak zacząć dbać o zdrowie

Jeszcze całkiem niedawno, zanim zaczęliśmy myśleć o powiększeniu rodziny jedliśmy absolutnie „byle jak”, żeby nie powiedzieć fatalnie! To myśl o Dziecku, a także choroba w naszej rodzinie sprawiła, że zdrowie stało się dla nas fundamentalną wartością. Dziś na temat jego profilaktyki i naturalnych metodach leczenia wiemy już całkiem sporo, ale pierwsze kroki były dla nas bardzo trudne. W związku z tym, że każda nawet najmniejsza zmiana, która ma nas przybliżyć do zdrowego trybu życia jest wspaniała, pokażę Wam tych 5, od których my zaczęliśmy naszą drogę. 5 zmian, których wprowadzenie przyszło nam bardzo łatwo, a od których nasz apetyt na zdrowie tylko się zaostrzył! Powitajcie nasze zdrowe nawyki!

Przepis na chleb orkiszowy – smaczny i zdrowy

chleb orkiszowy przepis

Wspominałam Wam o tym, że u nas w domu jemy domowej roboty chleb. Piecze go dla nas wszystkich nasza Mama. Jest pyszny, niemalże wiecznie świeży i bardzo zdrowy. Z mąki prosto z młyna, takiej od Świętej Hildegardy. To jedyne pieczywo, które je Mikołaj. To nasz rodzinny chleb pieczony z miłości do Dzieci, Wnuków i… zdrowia.

Wyzwanie: Zdrowa, aktywna, szczęśliwa!

aktywna zdrowa szczęśliwa mama

Znacie to uczucie? Macie w domu bałagan, którego akurat w ogóle nie chce Wam się ogarnąć, ale spodziewacie się gości więc sprzątacie? Albo nie macie ochoty się malować, ale macie zaplanowane spotkanie, więc po prostu się malujecie? Nie chodzi mi o to, że zmuszamy się do robienia czegoś aby lepiej wypaść, ale o to, że zwyczajnie źle byśmy się czuli witając gości stertą naczyń w aneksie kuchennym czy idąc na spotkanie w wersji sauté.

I właśnie to tę zależność mam zamiar wykorzystać!

Czy i ja mogę mieć zdrowe i piękne włosy?

pielęgnacja włosy cienkie delikatne elektryzujące się

Od kiedy tylko pamiętam  to na moje włosy tylko narzekałam. Bo za cienkie, bo końcówki przesuszone, bo końcówki rozdwojone, bo wiecznie mi klapią, bo się plączą i zmora ostatnich miesięcy – elektryzują. Wiecznie je zapuszczam i niezadowolona z efektu „topielicy” (tak mówiła moja Babcia) czyli długich, splątanych strąków obcinam. Im krócej tym lepiej.

 

A co ja tak na prawdę zrobiłam dobrego dla moich włosów? Przez ostatni rok? Dwa? Przez całe życie?