Blog lifestylowy Agnieszki Kudeli

Cześć, mam na imię Agnieszka – jestem Wedding Plannerką, 12 lat temu założyłam własną firmę, a w międzyczasie sama zostałam Żoną i Mamą.

Właśnie odwiedziłaś mój osobisty blog, na którym piszę o dzieciach, modziewnętrzach i biznesie, aby pomóc Kobietom zorganizować się zarówno w domu, jak i w pracy.

Piszę o moim życiu, do którego małymi krokami wprowadzam idee minimalizmuwork-life balance, aby jeszcze lepiej spełniać się w każdej życiowej roli.

Zatem zrób sobie kawę i usiądź wygodnie. Zapraszam!

Karmienie piersią, a randka z mężem lub powrót do pracy

karmienie piersią a powrót do pracy

Powodów, dla których musimy zostawić naszego Maluszka z kimś innym, niż my same, jest całe mnóstwo. Szkoła czy uczelnia, praca czy dodatkowe zlecenie, sprawa w sądzie czy inne sprawy urzędowe, pobyt w szpitalu własny czy ze starszym dzieckiem, a nawet randka z mężem albo wyjście do kina z koleżanką – absolutnie nie muszą oznaczać, że musimy zrezygnować z karmienia piersią, ani też tego, że Dziecko będziemy musiały dokarmiać mlekiem modyfikowanym. Dziś opowiem Ci, jak zorganizowałam karmienie piersią, prowadząc własną firmę…

Nasza przytulna sypialnia w egzotycznym klimacie [KONKURS]

przytulna sypialnia

Sypialnia to dla mnie jedno z najważniejszych pomieszczeń w naszym domu, a ja wciąż przywiązuję wagę do tego, w jakim otoczeniu śpimy i wypoczywamy. Gdy po całym dniu wypełnionym pracą, spotkaniami, zabawą i opieką nad dziećmi udaję się do sypialni, włączam tryb relaks i oczyszczam głowę z nadmiaru myśli. To dla mnie miejsce wyciszenia.

Kalendarz 2019 do druku – miesięczny

Kalendarz 2019 do druku miesięczny

Kalendarz z widokiem na poszczególne miesiące wisi u nas w kuchni i pomaga zorientować się w życiu rodzinnym każdemu domownikowi. Drukuję go corocznie zawieszam na podkładce z klipsem – dzięki temu kalendarz kosztuje mnie kilka groszy, a na wypadek pomyłek czy dużej zmiany planów, zawsze mogę dodrukować kolejną stronę.

Dekoracje bożonarodzeniowe w naszym domu

dekoracje bożonarodzeniowe

Choć nie udało mi się zrealizować wszystkich prywatnych planów na grudzień, to i tak jestem z siebie bardzo dumna, mając w pamięci zeszłoroczne Boże Narodzenie, które przypominało bardziej kataklizm niż Święta – pierwsze z dwójką Maluchów, gdy choinkę ubieraliśmy w Wigilię (zgodnie z tradycją), aby w efekcie na Wigilię ledwo zdążyć, w nerwach i kiepskich nastrojach, choć obiecywałam sobie, że będzie zupełnie inaczej… W tym roku na grudzień zaplanowaliśmy więc zwolnienie tempa, spokój, rozwój osobisty, ale przede wszystkim postawiliśmy na… relacje.