Blog lifestylowy Agnieszki Kudeli

Agnieszka Kudela - Uczę pozytywnego myślenia

Cześć, mam na imię Agnieszka – jestem Wedding Plannerką, 14 lat temu założyłam własną firmę, a w międzyczasie zostałam Żoną i Mamą.

 

Właśnie odwiedziłaś mój blog, na którym dzielę się sprawdzonymi sposobami na organizację domu, rodziny i małego biznesu, aby pomóc Kobietom prowadzić życie na własnych zasadach.

 

Dzielę się poradami bazującymi na metodzie małych kroków, wprowadzam pozytywne myślenie i medytację, aby osiągnąć wewnętrzne szczęście.

 

Zatem zrób sobie kawę i usiądź wygodnie. Zapraszam!

Agnieszka

Nie jesteście sami | Dzień Dziecka Utraconego

nie jestescie sami fundacja ernesta

Nie jesteście sami – to słowa, które chcą usłyszeć pogrążeni w żałobie rodzice. Rodzice poszukujący ukojenia, odpowiedzi na pytanie: dlaczego?

 

Przyjęłam zaproszenie do udziału w firmie zrealizowanym przez Fundację Medycyny Prenatalnej im. Ernesta Wójcickiego z okazji Dnia Dziecka Utraconego. Dziś mówię być może do Ciebie, a może do Twojej Siostry czy Przyjaciółki, Sąsiadki czy Koleżanki… do Ciebie Osierocona Mamo i do Twoich bliskich.

Relaksacja na sen

Relaksacja na sen to coś, co sprawia, że oczyszczam swoją głowę ze wszystkich myśli, wrażeń, bodźców i emocji, które nazbierały się w niej przez cały dzień. Po co? Po pierwsze sprawia mi to ogromną ulgę, zostawiam przeszłość za sobą, przestaję trawić wciąż te same zdarzenia z przeszłości, zastanawiać się co jakie jest, a jakie chciałabym, aby było. Przestaję analizować scenariusze, a także nie wybiegam w przyszłość. Odczuwam dzięki temu prawdziwy, wewnętrzny spokój, znajduję w sobie ukojenie, łatwiej zasypiam, a dodatkowo mam wrażenie, że mniej godzin snu zapewnia mi lepszy wypoczynek. Po wieczornej relaksacji mój sen staje się głębszy, rzadziej się przebudzam, a rano jestem bardziej wypoczęta. Poznaj 3 proste sposoby, do zastosowania – od zaraz.

Medytacja dla początkujących

Czy wiesz, że współcześnie każdy z nas przyswaja dziennie aż 34 gigabajty informacji? Edward Hallowell, nowojorski psychiatra, dzięki swoim badaniom dokonał przerażającego (według mnie) odkrycia.

 

Czy wiesz, że w ciągu miesiąca przetwarzamy tyle informacji, ile nasi dziadkowie w ciągu całego życia?

Maltańczyk – pies, który zmienił nasze życie

maltańczyk pies

Maltańczyk – czyli jak pies niespodziewanie pojawił się w naszym życiu? Nie ukrywam, że przez ostatnie bardzo intensywne zawodowo i rodzinnie lata nie wyobrażałam sobie psa w naszym życiu. Mimo że bardzo dbam o work-life balance, to i tak mam wrażenie, że zbyt często spina się on bardzo cieniutkimi niteczkami. Dzieci są małe i wymagające, oboje z Wojtkiem mamy nienormowane godziny pracy, często wyjeżdżamy… nie widziałam w naszym życiu miejsca na psa. Do czasu.