Blog lifestylowy Agnieszki Kudeli

POZNAJ MNIE BLIŻEJ

Agnieszka Kudela

Jeśli chcesz żyć piękniej, spokojniej i bardziej po swojemu, pokażę Ci, jak to zrobić nawet wtedy, gdy dużo się dzieje. Jako mama trójki dzieci, wedding plannerka i mentorka biznesowa łączę estetykę, minimalizm z duszą i świetną organizację w praktyczne patenty do wykorzystania od zaraz. A dzięki współpracy z ekspertami tworzę rozwiązania, które naprawdę działają. Na moim blogu poczujesz się jak w domu.

NAJNOWSZE WPISY

BLOG

Rok 2015 był dla mnie rokiem przemiany…

Blog Kasia Katarzyna Tusk Elementarz Stylu książka recenzja opinie

To niesamowite…  znów mamy Nowy Rok.

Dokładnie rok temu siedziałam o tej porze przy szpitalnym łóżeczku naszego 3 miesięcznego Dziecka, płacząc i modląc się o Jego zdrowie i życie. To był niesamowicie trudny czas, ale gdy przeminął, ja zamiast cieszyć się chwilą byłam pełna obaw. O wszystko. O dziecko, o zdrowie, o pracę, o znajomych, o to co ludzie powiedzą…

Dziś znów mamy Nowy Rok, przede mną kolejne i ogromne zmiany, ale ja już się nie boję, to co rok temu było dla mnie niesamowicie trudnym wyjściem poza strefę komfortu, w tym roku jest dla mnie nadzieją, wyzwaniem i ogromną radością.

Czego nauczyłam się od mojej osobistej Madame Chic?

spod kocyka blog lifestylowy madame chic

Wzięcie udziału w wymianie studenckiej było niewątpliwie jedną z największych przygód mojego życia. To był 2006 rok, zanim jeszcze zapanowała absolutna moda na Paryż. Dając ogłoszenie, że szukam pracy jako au-pair nie wiedziałam, że zamieszkanie w paryskiej rodzinie w XVI dzielnicy Paryża tak bardzo zmieni mnie i moje życie.

Mutsy Evo

wózek mutsy evo recenzja opinie blog parentingowy

Rozpoczynając serię postów o recenzji wózków nie mogłam nie zacząć od pierwszego wózka, jaki zagościł w naszym domu – Mutsy Evo w wersji 2w1 czyli wózek głęboki oraz spacerówka w jednym, a więc na jednym stelażu może zostać zamontowana gondolka lub siedzisko spacerowe. 

Jak ją zaciągnąć do domu?

jak przynieść choinkę do domu blog parentingowy

Trzy lata temu zrobiliśmy to na plecach, dwa lata temu autobusem, rok temu samochodem, ale pobrudziła nam całą podsufitkę, a szpilki na siedzeniach dawały o sobie znać jeszcze wiosną, ale w tym roku zrobiliśmy to idealnie!