Mój Paryż…

au-pair w Paryżu

Pół roku spędziłam w Paryżu…

Rok 2006. Wymiana studencka. Niewątpliwie najdroższe miasto w Europie, stypendium, jakie otrzymywałam nie starczało nawet na wynajęcie jednego pokoju – nawet przechodni pokój o metrażu 5m2 w podrzędnej dzielnicy Paryża był poza zasięgiem 350 Euro. Ale przecież miałam dwie ręce i dwie nogi, mogłam poszukać pracy. Pierwszy strzał – trafiony zatopiony. Pojechałam, zostałam au-pair i zamieszkałam w pięknym, paryskim domu.

Wiosenny balkon w bloku

fotografia

Z jednej strony marzy mi się dom z ogródkiem w cichej okolicy, z drugiej kocham gwar miasta i to wszystko, co się w nim dzieje.

Od kilku lat mieszkam w centrum dużego miasta, w okresie letnim staram się zorganizować sobie namiastkę ogródka na moim mikrym balkonie, jest dopiero maj, a więc jeszcze za wcześnie by zasadzić moje ulubione balkonowe surfinie, ale w tym roku zapowiada się to tak…